Burzliwie w Smoszewie

Gracjan Jaworski, 28 marzec 2017, 14:41
Średnia: 0.0 (0 głosów)
24 marca w Smoszewie odbyło się zebranie mieszkańców. Smoszewianie są oburzeni, że na budowę ścieżki pieszo-rowerowej przy ruchliwej drodze w ich wsi będą musieli poczekać.
Burzliwie w Smoszewie
Spotkanie rozpoczął sołtys Tadeusz Błaszczyk, który omówił podsumował miniony rok w sołectwie. Wspomniał m.in.o remoncie ul. Ściegiennej oraz modernizacji kuchni i zaplecza świetlicy.  
Była naprawa ulicy Ściegiennej, ale jest jeszcze Spokojna i Malinowa. Złożono wnioski o dofinnsowanie, ale chciałbym wiedzieć, na jakim jest to etapie – powiedział mieszkaniec.
Burmistrz Franciszek Marszałek odpowiedział, że gmina złożyła projekt dotyczący trzech dróg, ale nie uzyskał on dofinansowania, dlatego zrobiono tylko Ściegienną. Jak dodał, dofinansowanie otrzymała ulica w Kobiernie, więc to ona będzie wykonywana w tym roku. 
Największą burzę wywołała sprawa ścieżki pieszo-rowerowej.  Jak poinformował burmistrz, w tym roku ma powstać ścieżka Krotoszyn – Zduny, a ścieżka Krotoszyn – Smoszew - Biadki będzie następna.  Burmistrz poprosił, by winy nie zrzucać na gminę, ponieważ decyzje zapadają w Warszawie. 
- A nasze dzieci nadal nie mogą iść bezpiecznie na autobus do szkoły! Nawet pobocza u nas nie ma, a rowem przecież nie pójdą – powiedział obecny na zebraniu smoszewianin. Włodarz gminy odpowiedział, że rozumie problem, jednak wiele jest takich dróg w Krotoszynie. Te słowa tylko  rozwścieczyły mieszkańców: - W Chwaliszewie to drogę z chodnikiem zrobiono za gnojownikami! Możemy pana burmistrza tam zawieźć i pokazać. Tamtędy dzieci nie chodzą  do szkoły. 
(WIĘCEJ PRZECZYTASZ W GAZECIE)
 
Artykuł wyświetlono 2251 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz