Czy wandale w Krotoszynie pozostaną bezkarni?

Gracjan Jaworski, 13 luty 2018, 11:23
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Młodzież niszczy w Krotoszynie mienie publiczne. Zdaniem urzędnika z magistratu policja nie radzi sobie z tym problemem.
Czy wandale w Krotoszynie pozostaną bezkarni?
W minionym tygodniu wandale zniszczyli ławki i krzewy przy placu zabaw na ul. Łąkowej. Powyginali  też siatkę ogrodzeniową.  
 
Będzie gorzej?
O sprawie poinformował nas mieszkaniec jednego z pobliskich domów. O dewastację posądza często przesiadujące na placu młode osoby. Michał Kurek z urzędu miejskiego, który  również mieszka na tym osiedlu, zauważył zniszczenia dzień po zdarzeniu. Ławki zostały przez gminę naprawione, a krzaki uprzątnięto. Urząd jednak nie zawiadomił policji o sprawie. - Straty oszacowaliśmy na około 150 zł, a policja rozpoczyna poszukiwanie sprawców od 400 zł - mówi M. Kurek. On także uważa, że uszkodzenia to  najprawdopodobniej dzieło młodocianych wandali. - Często tam przejeżdżam i widzę, że młodzież notorycznie przesiaduje na placu. A teraz zbliżają się ferie, więc będzie pewnie jeszcze gorzej - zauważa. 
 
Bezkarni 
Urząd miasta złożył w ub. roku kilkanaście zawiadomień o zniszczeniu mienia publicznego, lecz w każdym przypadku otrzymywał informacje o umorzeniu w związku z niewykryciem sprawcy. Według naczelnika nawet monitoring nie rozwiąże problemu na terenie przy ul. Łąkowej. - Mieliśmy ostatnio przypadek, że auto uderzyło w słup z monitoringiem przy ul. Słodowej. Nawet wtedy nie ujęto sprawcy - mówi M. Kurek dodając, że policja nieumiejętnie korzysta z kamer.
WIĘCEJ PRZECZYTASZ W GAZECIE
 
Artykuł wyświetlono 1098 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz