Hałas ze stacji paliw. Mieszkańcy bloków na Konstytucji 3 Maja mają dość

Paweł Krawulski, 11 wrzesień 2018, 09:32
Średnia: 5.0 (1 głosów)
Zdesperowani mieszkańcy bloków przy ul. Konstytucji 3 Maja w Krotoszynie po raz kolejny wyrazili zastrzeżenia dotyczące działalności pobliskiej stacji paliw położonej u zbiegu ul. Benickiej i Masłowskiego.
Hałas ze stacji paliw. Mieszkańcy bloków na Konstytucji 3 Maja mają dość
Hałas ze stacji paliw. Mieszkańcy bloków na Konstytucji 3 Maja mają dość


Sprawa wybrzmiała po raz kolejny podczas posiedzenia Rady Osiedla nr 1 w Krotoszynie 5 sierpnia w większym niż zazwyczaj gronie. Przybyli bowiem radni miejscy i powiatowi zamieszkali poza osiedlem.
Przewodnicząca RO,  Joanna Tomaszewska, przypomniała, że mieszkańcy mają problem z uciążliwym hałasem, zwłaszcza w godzinach nocnych, gdy z tego terenu wyjeżdżają pojazdy. Inna kwestia to przejazdy tirów.
Ponieważ RO wiedziała o tym od dawna, postanowiła dotrzeć do tzw. decyzji środowiskowej i dowiedzieć się, na jakich zasadach firma prowadząca stację paliw działa i na co ma pozwolenie. Ostatecznie mieszkańcy dowiedzieli się, że zezwolenie na prowadzenie stacji paliw obejmuje jedynie godziny 6.00 - 22.00. - Kto ma egzekwować ten przepis? – pytali. - Organ, który go wydał, czyli urząd miejski – usłyszeli od kilku przedstawicieli rady osiedla.

Radna Beata Antczak poinformowała, że do burmistrza Krotoszyna Franciszka Marszałka wysłano pismo w tej sprawie.
- Problemem jest to, że przez cztery ostatnie lata nic się w tej sprawie nie zmieniło. Doszliśmy do sytuacji krańcowej - zaznaczył Mirosław Chojnicki z RO. Jak dodał, ludzie mają uzasadnione pretensje, gdyż na terenie przy stacji wybudowano wielki parking. Często widzą tam kilkadziesiąt tirów, które w drodze do stacji mają problemy z prawidłowym wjechaniem.
- Naszą bolączką jest plan zagospodarowania terenu - próbował wyjaśnić Augustyniak. Plan był bowiem zmieniany, co wywołało problemy. Przewodnicząca Tomaszewska dodała:  – Mieszkańcy mogli go nie znać. Poza tym przestrzegam, przed oponowaniem wszystkiego jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji - mówiła. Stacja jest zbyt blisko bloków. Parking i przejeżdżające tamtędy tiry mają problem z prawidłowym wjazdem na ten teren. Do tego mieszkańcom przeszkadza hałas. Jak rozwiązać problem? - Proponuję mediację, która poprowadzi burmistrz. Lepszej sytuacji jak teraz, gdy znajdujemy się na początku kampanii wyborczej mieć nie będziecie - wtrącił radny powiatowy Dariusz Rozum. Według niego trzeba byłoby zadzwonić do właściciela i przypomnieć mu, że musi iść na ustępstwa, gdyż nie może prowadzić działalności w nocy. - Jako radny jesteś w połowie winny zaistniałej sytuacji. Oczekuję, że pomożesz w rozwiązaniu. Pierwszym krokiem byłoby wniesienie sprawy pod obrady komisji rewizyjnej rady powiatu - wtrącił M. Chojnicki.
Radny  Augustyniak zaproponował mieszkańcom, by wyjaśnili sprawę poprzez oba samorządy - gminny i powiatowy.

 

Artykuł wyświetlono 743 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz