Rzecz Krotoszyńska nr 11 (986) z 18.03.2014 r.

Hodowcy bydła mlecznego podsumowali rok

Sebastian Pośpiech, 18 marzec 2014, 10:40
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Maciej Pohl, hodowca bydła mlecznego z Krotoszyna, zajął szóste miejsce w Wielkopolsce w rankingu poznańskiego Regionu Oceny Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Rolnych. Pohl był też trzeci w kategorii posiadaczy stad liczących od 50 do 150 krów.
Hodowcy bydła mlecznego podsumowali rok

Gospodarstwo rolne Macieja Pohla zajęło trzecie miejsce w Wielkopolsce w przedziale 50 - 150 krów - fot. PWP

Hodowcy bydła mlecznego podsumowali rok

Sala Wiejskiego Domu Kultury w Kobiernie była wypełniona po brzegi


Podsumowanie wyników wartości użytkowej bydła mlecznego za 2013 r. w województwie wielkopolskim odbyło się 11 marca w Kobiernie. Czołowi hodowcy otrzymali nagrody i wyróżnienia. Wśród ponad 200 zaproszonych osób większość stanowili hodowcy bydła mlecznego z całego województwa. Byli też weterynarze, przedstawiciele firm współpracujących z rolnikami, członkowie Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka (Region Oceny Poznań) i Wielkopolskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła.
Po otwarciu i powitaniu gości ciekawy wykład na temat ketozy (choroba w krów, która w znacznym stopniu obniża wydajność mleczną) wygłosił prof. Maciej Kowalski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Naukowiec mówił o zagrożeniach i profilaktyce. - To droga dla hodowcy choroba, więc lepiej zapobiegać niż leczyć. Jak obliczono na Zachodzie, leczenie jednej sztzuki kosztuje od 300 do 350 euro - stwierdził prof. Kowalski. Okazuje się, że PFHBiPM jest pierwszą organizacją rolniczą w Europie, która prowadzi monitoring ketozy poprzez wyszczególnianie w raportach jakości próbek mleka wskaźników ostrzegawczych. To pozwala hodowcy stwierdzić, czy jego krowy są chore czy tylko zagrożone, a wtedy może przedsięwziąć określone działania.
Zanim podano w Kobiernie nazwiska najlepszych hodowców w województwie wielkopolskim, przedstawiono szczegółowe dane o wartości użytkowej mleka. W 2013 r. w Wielkopolsce tej ocenie poddano ponad 132 tysiące krów, tj. 6277 sztuk więcej niż w 2012 r. Dodajmy, że na przykład w 2002 r. oceniano 94 tys. krów mlecznych. Zwiększyła się także wydajność krów, przeciętna do 8.154 kg mleka rocznie.
Puchary i certyfikaty uznania przyznano biorąc pod uwagę liczebność stad. Ocenie poddano wartość użytkową bydła mlecznego, czyli ile litrów (kilogramów) mleka dają rocznie krowy. Bezapelacyjnie najlepszy wynik (14.089 kg mleka) osiągnął Robert Nenemann z Wełnicy, który hoduje 67 krów dojnych. Szóste miejsce zajął krotoszynianin Maciej Pohl z wynikiem 12.352 kg. Wynik ten pozwolił Pohlowi, w oborze którego przeciętnie w 2013 r. znajdowały się 84 krowy, zająć trzecią lokatę w grupie posiadaczy stad w przedziale 50 - 150 krów.
Podsumowanie roczne oceny wartości użytkowej mleka objęło 3.382 obory. Najniższą kategorią były stada liczące do 20 krów. Kolejno pucharami nagradzano rolników w następujących przedziałach: 20 - 50, 50 - 150, 150 - 300, 300 - 500, 500 - 1000 oraz powyżej 1.000 sztuk.
Wyróżnienia trafiły także do hodowców, których najlepsze krowy dały powyżej 100 tys. kg mleka w całym swoim życiu. Takich sztuk bydła jest w naszym województwie 28, a z naszego powiatu jest na trzecim miejscu Basia Andrzeja Hoffmanna z Baszkowa, której wydajność życiowa wynosi 121.680 kg, oraz Izaura Andrzeja Grześkowiaka z Kuklinowa (gm. Kobylin), która zajęła osiemnastą lokatę w Wielkopolsce z wynikiem 102.475 kg. Wielkopolska rekordzistka Pietje dała do końca 2013 r. 135 tys. litrów mleka i należy do Bożeny Janowskiej ze Smogorzewa.
 

Artykuł wyświetlono 637 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz