Kaczmarek: Powołanie do kadry narodowej byłoby spełnieniem marzeń

Sebastian Pośpiech, 14 luty 2017, 09:54
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Rozmowa z krotoszynianinem Łukaszem Kaczmarkiem, 23-letnim siatkarzem zespołu Cuprum Lubin, o jego świetnej postawie w Plus Lidze, treningach i szansie na reprezentowanie Polski.
Kaczmarek: Powołanie do kadry narodowej byłoby spełnieniem marzeń

Łukasz Kaczmarek robi kolosalne postępy grając w jednej z najlepszych lig na świecie - Plus Lidze


W tym sezonie widać wielkie postępy, jakie poczyniłeś jako zawodnik. Czy kosztuje Cię to wiele pracy?
- Ten sezon wygląda bardzo dobrze, utrzymuję dość wysoki poziom. Ale nie zwalnia mnie to z wylewania potu na treningach oraz na siłowni czy hali. Mamy wyrównaną grupę czternastu siatkarzy, dzięki czemu z treningów jest wiele pożytku.

W starciach z najlepszymi na świecie siatkarzami prezentujesz się, jakbyś miał duże doświadczenia. Jesteś odporny na stres?
- Na każdy mecz wychodzę  nastawiony na walkę o zwycięstwo. Nie ma znaczenia, czy to jest Rzeszów, Kędzierzyn, czy Będzin. Nie ma ani stresu ani rozluźnienia. Oczywiście,  zdarzają się gorsze dni. Trzeba sobie radzić również wtedy, gdy nic nie wychodzi. Wiele czynników na to się składa. Mamy bardzo dobrego trenera (Rumun z włoskim obywatelstwem, Gianni Cretu – red.), który potrafi zawodnikowi wszystko spokojnie wytłumaczyć. Poświęca nam dużo czasu na treningach. On kocha siatkówkę. I są tego efekty.  

W poprzednim sezonie trener Cretu przestawił cię z pozycji przyjmującego na atakującego. Czy pozostaniesz już graczem, na którym spoczywa ciężar gry w ofensywie?
- Bardzo dobrze gra mi się na pozycji atakującego, choć jeszcze ponad rok temu, czy kiedy grałem w Wałbrzychu jako przyjmujący, nie sądziłem, że będę grał na innej pozycji. Jestem z niej zadowolony, a jeśli będzie trzeba, mogę pomagać kolegom w przyjęciu.

(CAŁA ROZMOWA W WYDANIU PAPIEROWYM Z DN. 14 LUTEGO)


 

Artykuł wyświetlono 1625 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz