Julian Jokś żegna się z polityką

Każda walka wymaga cierpliwości i ofiar

Janusz Urbaniak, 15 luty 2018, 08:53
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Z Julianem Joksiem, wielokrotnym burmistrzem Krotoszyna, członkiem zarządu gminnego PSL i radnym sejmiku wojewódzkiego rozmawia Janusz Urbaniak.
Każda walka wymaga cierpliwości i ofiar
Czy jako burmistrz kilku kadencji miał Pan jakąś tajemną broń na sukces?
- Tym, co łączy ludzi, są wielkie inwestycje. To najważniejszy czynnik. Robiłem jedną, kończyłem i zaczynałem następną. Najważniejsze, żeby koniec tej kolejnej był przed wyborami, bo wyborcy to widzieli i potrafili ocenić. Była oczyszczalnia ścieków, był basen, zrobiliśmy Rynek i ulice obok, kanalizację i hale sportowe przy szkołach, renowacje szkół. Pewnie, że trzeba było narobić się przy dokumentacji, walczyć z radnymi, zdobyć środki, a potem jeszcze użerać się o odzyskanie VAT-u, bo płaciliśmy go dwa razy.
 
 
Czyli nic nowego... Teraz wokół sprawy VAT, myślę o hali sportowej, są zastrzeżenia, choć zgłasza je publicznie tylko jej były kierownik, a zgodę na wykorzystanie środków wydał bank. 
- O VAT ze skarbnikiem walczyliśmy zawsze, bo chcieliśmy odzyskać środki na dalsze inwestycje. To były miliony, z jakiej racji mieli je dwa zabierać. Obecna władza zrobiła tak samo.
Nie chciałbym, żeby to odbierano jako pouczenie. Tych kilka spraw między urzędem a szkołą nr 1 to niepotrzebne nieporozumienia. Życie jest brutalne i samo nie rozwiązuje spraw. Pewnie spotkanie w cztery oczy, wtedy gdy pojawiały się pretensje, załatwiłoby sprawy. Szukanie rozwiązania krok po kroku, przeciąganie liny nic nie daje. To trzeba po ludzku zakończyć, bo na końcu ktoś inny na tym skorzysta. Czasami to wymaga ofiary. Jeśli ktokolwiek jest ciekaw mojego zdania, to apelowałbym o zakończenie tych spraw. Co mogę jeszcze powiedzieć, że nie ma trudnych przeciwników, że każda walka wymaga cierpliwości i ofiar.
WIĘCEJ PRZECZYTASZ W GAZECIE
 
Artykuł wyświetlono 1174 razy
Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 15 luty 2018, 19:49

Cierpliwości i ofiar - to takie bez skrupułów.Natomiast cierpliwości i ofiarowania daje inny obraz sprawy.

Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 19 luty 2018, 08:20

I nikt nie zamierza coś napisać.Tworzą się jakieś zjawy i jest trudno określić a jeszcze trudniej coś napisać.Może coś o polityce i też cenzura się nakłada to może lepiej nic nie pisać ze względu,że lepiej dmuchać na zimne.Krotoszyn ma tendencje do stosowania nadmierności i to odstrasza od dobrego a może czynić zło.

Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 26 luty 2018, 12:43

Zmiana ulicy 23 stycznia na nazwę ulicy Konstantego Skąpskiego.Z informacji wynika,że Urząd w Krotoszynie wolałby ulice o nazwie 23 stycznia.W internecie można przeczytać różne informacje na temat ulicy 23 stycznia i ta nazwa mogła proklamować dawne czasy czyli komunizm
Ulica o nazwie Konstantego Skąpskiego powinna by przywrócić dawniejszy Honor temu miastu co tak szczególnie wskazane.

Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 27 luty 2018, 08:21

A na koniec to co dalej z tym fantem pomijając by zmianę nazwy ulicy.Wynikałoby,że krotoszyńska władza począwszy od Kościoła powinna się tym sprawom wnikliwie przyjrzeć - sprawa Bogu wiadome.Sprawa Bogu wiadome i są to sprawy powiązane z dawną polityką jaką był komunizm.Usiłuje się coś udowodnić ze strony Kościoła i Urzędu co by wynikało,że jest to czepianie się bzdur lub spraw,które nie dotyczą osób czy osoby miasta Krotoszyna - lepiej przypatrzeć się swojego podwórka.

Dodaj komentarz