„Książę Szaranek” w księgarni na Rynku

Janusz Urbaniak, 28 wrzesień 2017, 08:43
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W oknie wystawowym Domu Książki przy krotoszyńskim Rynku widnieje okładka o tajemniczym tytule „Książę Szaranek”. Nazwisko autora wyjaśnia wszystko. To przetłumaczona na „naszom gware” powiastka filozoficzna (niby dla dzieci) Antoine’a de Saint-Exupéry’ego z 1943 roku.
„Książę Szaranek” w księgarni na Rynku

Przekładu dokonał w 2015 r. Juliusz Kubel, znany poznański autor opowiadań, a także radiowych słuchowisk i gwarowych monologów pt. Blubry Starego Marycha czy Blubry Heli przy niedzieli. Książka została przetłumaczona na 270 języków i dialektów, a w Polsce także na język łemkowski. Należy do klasyki światowej i ma charakter uniwersalny. Baśniowa fabuła sąsiaduje w niej z wątkiem realistycznym i psychologicznym. Szacuje się, że na świecie sprzedano ponad 140 mln egzemplarzy tej niewielkiej książki z ilustracjami autora.
Książę Szaranek to niezwykłe połączenie specyfiki języka Wielkopolan z moralitetem. Padają w nim pytania o najważniejsze wartości leżące u podstaw ludzkiego życia. To książka-przewodnik, a dla nas próba ponownego skonfrontowania się z gwarą, pośród której wyrośliśmy i którą ciągle nam towarzyszy. Przytoczony w niej słowniczek jest dowodem bogactwa i zróżnicowania tej odmiany języka. Okazuje się, że gwara miejska samego Poznania (czy środkowej Wielkopolski) to nie to samo, co sposób wyrażania się krotoszynian. Świadczą o tym takie słowa, jak bedka (grzyb), kramować (zalecać się), skop (baran), wuchta (duża ilość) czy wiele, wiele innych, których znaczenia po prostu nie znamy.
Polecam tę książkę wszystkim tym, którzy pragną zanurzyć się w zwierciadle i narzędziu naszej lokalnej kultury, jak napisał o gwarze prof. Bogdan Walczak. Polecam ją także naszemu redakcyjnemu koledze Janowi Rosikowi, którego tak często (i bez przyczyny) prześladują pytania o sens pisania swoich gwarowych powiastek, które publikuje później na łamach Rzeczy Krotoszyńskiej.
Książka jest do nabycia u Barbary i Wojciecha Wojciulów, w najstarszej księgarni w naszym mieście usytuowanej przy Rynku 7. Na wystawie znaleźć można wiele innych pozycji, które wydane zostały w Krotoszynie lub gdzieś dalej, ale ich autorami są osoby pochodzące z naszych stron. Na dniach w księgarni pojawi się powieść kryminalna krotoszynianki (mieszkającej w Lesznie) Jolanty Bartoś pt. Jad. Spotkanie z autorką już w najbliższy piątek, 29 września, o godz. 17.30 w Krotoszyńskiej Bibliotece Publicznej. Zapraszamy!
Patronat medialny nad wydaniem tytułu objęła Rzecz Krotoszyńska.


 

Artykuł wyświetlono 285 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz