Marian Beck. Kliniczny obraz zła

Janusz Urbaniak, 07 marzec 2018, 09:56
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Był pierwszym szefem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krotoszynie. W czasie przesłuchań miał zwyczaj przypalania partyzantów. Zmarł w 1969 roku w... szpitalu psychiatrycznym w Tworkach pod Warszawą.
Marian Beck. Kliniczny obraz zła

Foto z: J. Bednarek „Marian Beck (1907-1969)...”

(...) Najbardziej bezwzględny był wobec aresztantów. Przetrzymywani byli przy ul. Benickiej w ciemnych piwnicach zalanych wodą, gdzie za posłanie mieli piasek.
(...) Marcin Galewski relacjonował: (...) po pobiciu mnie, gdy leżałem na ziemi i się nie przyznawałem, kazali mi zdjąć buty, a po tym chwycili mnie jak trupa i wszyscy donieśli mnie do pieca i przystawili moje gołe stopy do gorących drzwiczek, tak że skóra została na tych drzwiczkach. Robili to kilka razy, aż w końcu powiedziałem, że mogą pisać, co chcą i ja to podpiszę.
Zmarł 28 grudnia 1969 w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach, co wskazuje na chorobę psychiczną, która zapewne się u niego ujawniła. Jego grób znajduje się na wojskowych Powązkach.
Prowadzone od 1993 przez Okręgową Komisję Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi w sprawie fizycznego i moralnego znęcania się nad zatrzymanymi w areszcie w PUBP w Krotoszynie w 1998 zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej w Krotoszynie. Materiał dowodowy obciążał Becka, ale 29 maja 1998 doszło do umorzenia wobec śmierci sprawcy.



 

Artykuł wyświetlono 1314 razy
Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 07 marzec 2018, 17:35

Temat jakby kierunkowany.
Jest to przykre czytanie takich wieści i obecnie należy to potępiać bo taki jest układ polityczny.Ostatnio można było przeczytać na temat procesu w Ostrowie Wlkp.gdzie trzech mężczyzn podczas przesłuchania było źle traktowanych przez Policję a jeden popełnił samobójstwo.Przesłuchanie takie miało miejsce myślę,że w Siedlcach.Zło jakby goniło zło i umieszczanie takiego tematu daje wyraz głupoty.

Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 09 marzec 2018, 03:16

Analizując by te sprawę tej osoby a wynika celowego umieszczenia przez redakcje tego wizerunku to by wynikało,ze ta osoba miała duże znaczenie dla Krotoszyna.
@
Z zawodu był malarzem i uczestniczył w walce z okupantem niemieckim.Skończył kurs NKWD w Kujbyszewie i został mianowany majorem i przydzielony do Grupy Operacyjnej UB skierowanej w styczniu 1945 roku do województwa poznańskiego.21.01.1945 został szefem PUBP w Krotoszynie gdzie został naczelnikiem Wydziału Mundurowego a od stycznia 1948 Kierownikiem Centralnej Składnicy Uzbrojenia.26.04.1950 aresztowany na 1,5 roku uwięziony,później zwolniony po uznaniu fałszywości zarzutów..1952 - 1955 był Prezesem Spółdzielni Malarzy i Lakierników w Warszawie.W 1956 przyjęty do służby MO,został naczelnikiem Służby Uzbrojenia w Komendzie Wojewódzkiej MO w Warszawie.Od 1960 roku na emeryturze a od 1967 na rencie dla zasłużonych.Był oznaczony Orderem Krzyża Grunwaldu 3 klasy ( 1946 ) i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dodaj komentarz