Kobylin

Ministranci grali w nogę i doili krowy

adm  , 03 lipiec 2018, 15:14
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Do Kobylina przyjechali na doroczne spotkanie ministranci z prowincji Panewniki.
Ministranci grali w nogę i doili krowy

Dojenie sztucznej krowy przyniosło wiele śmiechu

Liturgiczna Służba Ołtarza (LSO) to przede wszystkim ministranci, czyli osoby posługujące w liturgii, najczęściej w czasie Eucharystii. Są w każdym kościele, mają określone zadania. Jedni są od dzwonków, inni od szat liturgicznych. Niektórzy zaczynają swoją służbę już w wieku kilku lat. Zdobywają kolejne umiejętności, dostają coraz bardziej odpowiedzialne zadania, opiekują się młodszymi.
Prowincja zakonna w Panewnikach, do której należy kobyliński klasztor franciszkański, organizuje co roku spotkania wszystkich posługujących w niej ministrantów.
W tym roku gospodarzem zjazdu był klasztor w Kobylinie. 16 czerwca 2018 r. przyjechało tam 120 ministrantów. Czas poświęcono na Eucharystię, nauki formacyjne prowadzone przez o. Walentego, wspólne posiłki i zabawy. Były też mecze piłki nożnej na Franc Arenie w ogrodach franciszkańskich. Stowarzyszenie Łaciata Wieś zaproponowało ministrantom zabawne sprawdzanie umiejętności potrzebnych w wiejskim gospodarstwie, m.in. konkurs dojenia sztucznej krowy wypełnionej mlekiem.
(emma)

Artykuł wyświetlono 474 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz