Zbiór żołędzi

Nasiona dębu szypułkowego wymagają troskliwych zabiegów

adm  , 07 listopad 2018, 11:45
Żołędzie dębu szypułkowego opadają z drzew w październiku. Zbierane są przez pracowników prosto z ziemi. W szkółce leśnej w Kuklinowie są oczyszczane i poddawane zabiegom fitosanitarnym, zanim będą gotowe do wysiania.
Nasiona dębu szypułkowego wymagają troskliwych zabiegów

Nasiona na wiosenny wysiew są przechowywane w chłodni w beczkach

Nasiona dębu szypułkowego wymagają troskliwych zabiegów

Podsuszone żołędzie trafiają do bębna, gdzie są zaprawiane

Żołędzie dębu szypułkowego pod koniec sierpnia osiągają połowę wielkości ostatecznej. We wrześniu objętość żołędzi się podwaja, pełna ich dojrzałość przypada na koniec tego miesiąca. Nasiona te opadają z drzew w październiku.
Zbiorem żołędzi dębu szypułkowego zajmują się pracownicy poszczególnych leśnictw. Następnie owoce są odbierane i dostarczane do szkółki, gdzie poddawane są obróbce.
Obróbka na ciepło
– Zbierane są żołędzie tylko z drzewostanów nasiennych gospodarczych i nasiennych wyłączonych, zarejestrowanych w Biurze Nasiennictwa Leśnego w Warszawie. Ich granice w terenie są oznakowane na żółto – mówi Barbara Olek, pracownik szkółki leśnej w Kuklinowie. Oprócz tego nadleśnictwo podaje na 14 dni przed zbiorem do BNL określone oddziały, z których będą zbierane nasiona. Z innych drzew nie można zbierać.
Każda partia nasion dębu jest spławiana, czyli zanurzana w wodzie. Puste, robaczywe wypływają na wierzch, a zdrowe zostają na dnie. Te ostatnie poddawane są termoterapii, polegającej na zanurzeniu w wodzie w celu zlikwidowania grzyba patogenicznego ciboria batschiana, który wywołuje mumifikację żołędzi powodującą ich kruszenie. – W specjalnym baniaku woda jest podgrzewana do 41 st. Celsjusza. Przez 2,5 godz. żołędzie są ogrzewane w tej temperaturze – tłumaczy Barbara Olek.
Zaprawianie nasion
Kolejnym procesem jest zaprawianie nasion, czyli zastosowanie biobójczego środka ochrony. Na 2018 r. Instytut Badawczy Leśnictwa nakazuje nadleśnictwom stosowanie preparatu o nazwie T75DSWS.
Proces ten odbywa się w zaprawiarce bębnowej przypominającej betoniarkę budowlaną, do której wrzuca się żołędzie oraz odmierzoną ilość środka zmieszanego w odpowiedniej proporcji z wodą.
Po kilku minutach kręcenia żołędzie są wysypywane.
W niskiej temperaturze
Część żołędzi jest wysiewana na terenie szkółki leśnej, a pozostałe po schłodzeniu przez jedną dobę trafiają do chłodni w 120-litrowych beczkach, w których mieści się ok. 80 kg nasion dębu. Przechowywane są tam przez rok lub dwa lata w temperaturze 0-1 st. Celsjusza. Niska temperatura ma spowodować obniżenie intensywności procesów metabolicznych w nasionach. W beczce umieszczana jest rura perforowana sięgająca aż do dna, ponieważ żołędzie intensywnie oddychają, a zatem nie znoszą atmosfery pozbawionej tlenu (a więc i pojemników szczelnie zamkniętych). Żołędzie przykryte są agrowłókniną, a beczka zostaje zamknięta deczkiem z ponawiercanymi otworami.
Wysiew w szkółce
Z każdej dostarczonej do szkółki partii żołędzi pobierana jest próbka od 1 do 2 kg, która jest wysyłana do Stacji Oceny Nasion w Bedoniu (z drzewostanów nasiennych gospodarczych) lub do Stacji Oceny Nasion w Instytucie Badawczym Leśnictwa (z drzewostanów wyłączonych). Tam dokonuje się oceny jakości nasion. Klasa jakości jest ustalana na podstawie wilgotności i ich żywotności.
Wysiew w szkółce odbywa się jeszcze jesienią, wkrótce po zbiorze, lub wiosną. Wysiew jesienny wiąże się z ryzykiem szkód wyrządzanych przez gryzonie i ptaki lub mróz i przemienne zamarzanie o rozmarzanie gleby. W takich sytuacjach może zachodzić potrzeba okrywania zasiewów warstwą ściółki, izolującej je od niskich temperatur (słoma, liście). Zaleca się więc zasiew wiosenny w kwietniu z żołędzi umiejętnie przechowanych przez zimę. Dorośnięcie sadzonek do zalecanych ok. 40 cm trwa na ogół 2-3 lata.
Pomyślne zbiory
Zbiór nasion dębu szypułkowego w Nadleśnictwie Krotoszyn odbywa się ostatnio co kilka lat. W tym roku zebrano dużo, bo aż 8,5 t żołędzi, co wystarczy do wysiania na kilka najbliższych lat. Ostatni duży zbiór miał miejsce w 2012 r., gdy do szkółki trafiło ok. 6 t.
Sebastian Pośpiech