Niezwykła plantacja krzeseł

adm  , 07 listopad 2018, 11:46
Tę metodę znali już podobno starożytni Grecy i Egipcjanie. Polega ona na uprawie roślin, dzięki której pozyskujemy naturalnie uformowane przedmioty.
Niezwykła plantacja krzeseł

Plantacja Brytyjczyka

Niezwykła plantacja krzeseł

Gavin Munro prezentuje swój abażur

Brytyjczyk Gavin Munro z okolic Derby poza ogrodnictwem zajmuje się wytwarzaniem mebli z drzew, które rosną w nadanym im kształcie. Na swojej plantacji wykorzystuje przede wszystkim wierzbę, choć testuje także dęby, leszczyny czy jesiony. Hoduje krzesła, abażury, a ostatnio również stoły. Jego technika przypomina szpalerową uprawę drzewek owocowych.
Na czym to polega?
Drzewko wygina się, aby rosło w odpowiednim kierunku. Używa się w tym celu usztywnień z drutu, aż całość stopniowo przybiera kształt krzesła lub wymyślnego abażuru. W miejscach, gdzie potrzebna jest większa sztywność i stabilność Munro prowadzi po dwie gałęzie tak ciasno, aż w końcu zrastają się ze sobą. Gdy kształt jest odpowiedni, trzeba zaczekać, aż gałęzie zgrubieją.
Jak długo rośnie krzesło? W zależności od warunków od 4 do 8 lat. Potem można je odciąć. Abażur gotowy jest po trzech latach. To krótko zważywszy, że normalne drzewo ścinamy po ok. 50 latach, a potem suszymy je, tniemy i obrabiamy, by ostatecznie wyprodukować z niego tradycyjny mebel.
Długie próby
Swój sposób Munro udoskonalił dopiero po wielu próbach zakończonych niepowodzeniem. Musiał się nauczyć rozumieć drzewa.
Gdy zbyt brutalnie próbował zmusić gałąź, by rosła w nienaturalnym kierunku, ta usychała, a drzewo po pewnym czasie odbijało, ale w sposób niepozwalający na uzyskanie efektu.
Pierwotną metodę produkcji Munro musiał postawić na głowie, bo uzyskiwane oparcia były zbyt cienkie i wiotkie. Teraz każde krzesło rośnie do góry nogami, które stanowią najwyższą część drzewka. Rozgałęziający się pęd prowadzony jest najpierw jako oparcie, a dalej formowany w przyszłe siedzenie i nogi. W ten osobliwy sposób udaje się wyhodować każde krzesło z osobnej rośliny.
Proces obróbki
Gdy meble są już gotowe, przychodzi czas na ścinkę. Korzenie pozostają w ziemi i wyrastają z nich nowe rośliny, a cykl hodowli pożądanych kształtów zaczyna się od nowa. Zanim dojdzie do wykończenia mebli, ścięty materiał musi wyschnąć.
Pracownicy wygładzają jego powierzchnię szlifierkami, aby zapewnić komfort siedzenia. Ale pozostawiają możliwie jak najwięcej kantów, aby zachować widoczny efekt wyrośnięcia.
Warto zauważyć, że Munro swoją plantację prowadzi od 12 lat, ale dopiero przed rokiem mógł pozyskać większą ilość egzemplarzy. Wyhodowany przez niego abażur kosztuje ok. 700 funtów, a krzesło 2.500. Cena zależy wciąż jeszcze od produktywności plantacji.
Projekt niezastrzeżony
Gavin Munro pokazuje i opisuje efekty pracy na swojej stronie internetowej. Nie rości sobie żadnych praw do wyłączności. Teraz pracuje nad kolejnym projektem – naturalnie wyrośniętym łóżkiem. Warunek jest tylko jeden, musi ono powstać z jednej rośliny.
Oprac. (jur)

Korzystałem z publikacji „Plantacja krzeseł, Dlaczego nie?!”, opr. Paweł Depczyk, „Las Polski”, 2018, nr 19.

Artykuł wyświetlono 383 razy