O dokarmianiu skrzydlatych przyjaciół

adm  , 18 grudzień 2017, 10:59
Zima nadchodzi wielkimi krokami. Wielu z nas zastanawia się, jak najlepiej zadbać o naszych skrzydlatych pobratymców. Na parapetach i w ogródkach pojawiają się karmniki, do których nie zawsze trafia wartościowy pokarm.
O dokarmianiu skrzydlatych przyjaciół

Jak to robić?
Każdy miłośnik przyrody wie, że obserwowanie ptasiego życia przy karmniku daje wiele satysfakcji. Przyloty, odloty i kłótnie rozmaitych gatunków można oglądać godzinami. Jednak dokarmianie jest bardzo odpowiedzialnym zajęciem. Zimowe dni są bardzo krótkie, a noce długie i często mroźne. Wróble, sikorki i inny ptasi drobiazg nie może zgromadzić dużych zapasów tłuszczu i musi codziennie uzupełniać energię. Jeśli przyzwyczaimy je do świeżych dostaw pokarmu, a pewnego poranka zastaną pustą stołówkę, mogą nie zdążyć znaleźć nowej i zginą z głodu. Ważna jest zatem systematyczność i konsekwencja, bez względu na warunki pogodowe.
Sam karmnik powinien być ustawiony w miejscu, do którego ptaki będą miały łatwy dostęp, najlepiej w sąsiedztwie drzewa lub krzewu. Nigdy w oszklonych altanach, ponieważ spłoszone ptaki mogłyby rozbijać się na szybach. Śmiertelnym zagrożeniem są również koty. Nie powinny mieć możliwości zaatakowania ucztującej skrzydlatej gawiedzi.
 

Czym karmić?
Aby odwiedzały nas rozmaite gatunki, warto poznać ich gusta kulinarne i dostosować wykładany pokarm do potrzeb każdego z nich. Wróble, dzwońce i grubodzioby chętnie korzystają z rozmaitych nasion (proso, pszenica), ale największym przysmakiem jest dla nich słonecznik. Sikorki, kowaliki i dzięcioły to smakosze kul tłuszczowych, słoniny oraz tłuczonych orzechów. Kawałkami jabłek lub gruszek i suszonymi jagodami żywią się kosy i kwiczoły. Wszyscy goście ucieszą się z wody, która w mroźne dni jest dla nich w naturze niedostępna.
Do karmników nie wkładajmy chleba, wpływającego niekorzystnie na przewód pokarmowy naszych podopiecznych. Nie należy również podawać ptakom pokarmów solonych i kandyzowanych. Powodują one wzrost pragnienia, a woda jest zwykle zamarznięta. Karma powinna być zawsze świeża, a słonina niezjełczała. Lepiej nie dokarmiać niż zaszkodzić zepsutym pokarmem. Usuwajmy też niedojedzone resztki przy każdym uzupełnianiu stołówki.
Zapobiegnie to rozwojowi pleśni, która może zaszkodzić awifaunie podobnie jak ludziom.


Kilka słów o karmniku
Konstrukcja karmnika powinna zapobiegać zawilgoceniu nasion. Zatem daszek musi być wyraźnie większy od podłogi, umożliwiającej łatwe czyszczenie. Również wielkość całości ma znaczenie i powinna być dostosowana do rozmiaru gości. Zbyt obszerne karmniki umożliwiają żerowanie gołębiom i ptakom krukowatym, które doskonale radzą sobie w czasie zimy, a odganiają mniejsze gatunki, najbardziej potrzebujące naszej pomocy.
Warto pamiętać, żeby nie mieszać pokarmu dla różnych grup ptaków, np. ziarna z suszonymi owocami, gdyż po wizycie wróbli lub sikorek nasiona zostaną zjedzone, a owoce rozrzucone. Idealne byłoby ustawienie osobnych karmników dla każdej grupy.
Instrukcję przygotowywania kul tłuszczowych można obejrzeć na kanale Echa Leśne TV w serwisie YouTube. Zachęcam do wyszukania tego materiału.
Przemysław Świerblewski

Artykuł wyświetlono 521 razy