Obiekty CSiR pod lupą

Agnieszka Marciniak, 04 marzec 2014, 11:12
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Wrocławska firma Aqua na zlecenie gminy Krotoszyn przeprowadziła kontrolę działalności basenu Wodnik. Wnioski z audytu nie zadowoliły radnych.
Obiekty CSiR pod lupą

Przyszłość niektórych obiektów sportowych zarządzanych przez CSiR nadal wisi na "sznurku"...

Kontrola działalności Wodnika kosztowała kilkanaście tysięcy zł. Podczas lutowego posiedzenia komisji budżetowej rady miasta prezes zarządu wrocławskiej firmy Robert Musiał skupił się na awariach. - Na krytym basenie jest wyłączona z użytkowania część technologii uzdatniania wody, występuje korozja rurociągu, uszkodzone są szafki w szatniach, fugi w płytkach są wypłukane - wymieniał. Usterek znaleziono więcej, jednak jedną z głównych jest według R. Musiała zły stan pieca gazowego. Koszt usunięcia wszystkich oszacowano na prawie 1,5 mln zł.
Jeśli chodzi o basen odkryty, betonowa konstrukcja brodzika uległa rozwarstwieniu, w niektórych miejscach kostka brukowa się zapada, a metalowe elementy zżera korozja. Wszystkie potrzebne naprawy kosztowałyby miasto około 700 tys. zł.
Na stadionie też doszukano się problemów. Ośmioletni skatepark jest mocno zniszczony, w salach sportowych  przecieka dach, a wentylacja nie działa tak, jak powinna. Hotelik sportowy od lat stoi nieczynny. Do wymiany jest piec węglowy.
W sumie koszt remont sal sportowych, stadionu oraz obiektów na Błoniu wyceniono na prawie 1,7 mln zł. W nieciekawym stanie jest też sala sportowa przy ul. Młyńskiej - trzeba m.in. ocieplić budynek, naprawić schody wejściowe, wymienić instalację wodociągową i elektryczną, naprawić wentylację.
Koszt wszystkich remontów obiektów Centrum Sportu i Rekreacji oszacowano na prawie 4 mln zł.

Nie marzmy o PPP
Firma zaproponowała też władzom miejskim, by w przyszłości rozważyły możliwość modernizacji krytej pływalni wraz z budową dodatkowych funkcjonalnych stref, takich jak siłownia czy fitnes, co pozwoliłoby zwiększyć atrakcyjność obiektu. Te działania wyceniono na 4 mln zł. Poza tym prezes firmy radził, by zlikwidować basen odkryty przy ul. Ogrodowskiego i przenieść go na ul. Mahle. To zadanie również wyceniono na 4 mln zł. Na koniec prezes odwołał się do koncepcji zagospodarowania terenu wokół jeziorka Odrzykowskiego, a z kolei ta inwestycja według wstępnych szacunków pochłonęłaby około 11 mln zł.
Proponowane zadania, jak sugerował R. Musiał, można wykonać za pomocą formuły PPP, czyli partnerstwa publiczno-prywatnego. Jego pomysł rozsierdził jednak obecnego na sali skarbnika gminy Grzegorza Galickiego. - Do PPP potrzebne są pieniądze. Bez solidnej dotacji tych zadań nie zrealizujemy. Niech pan zaprezentuje nam w końcu coś ciekawego - rzucił w stronę przedstawiciela wrocławskiej firmy. Na to do dyskusji włączył się włodarz Julian Jokś, który przyznał, że wielu lat bez remontów obiekty sportowe nie wytrzymają. - Basen wymaga remontu. Ma już swoje lata. Musimy sobie odpowiedzieć, czy chcemy doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy mogli z niego korzystać. W „Wodniku” najważniejsze są technologia do uzdatniania wody i piec gazowy. To trzeba zrobić bezwzględnie. W  innych obiektach też trzeba zrobić remonty. W tej sytuacji należy brać pod uwagę wszystkie opcje, łącznie z PPP. To czasem może być ostatni ratunek dla gminy. Myślę, że w kolejnych latach ta forma finansowania będzie popularna - powiedział Jokś, a prezes firmy z Wrocławia dodał, że w kraju już teraz popularne staje się PPP. - Ta forma daje możliwość budowy, modernizacji, a potem zarządzania obiektami - zauważył.
Obie opinie jeszcze mocniej zirytowały skarbnika. - Przestańmy dyskutować nad wyższością PPP nad 85-procentowym dofinansowaniem. Bądźmy poważni! - zagrzmiał. - To proszę w takim razie załatwić nam taką dotację! Nie spierajmy się o szczegóły! - odparował zdenerwowany włodarz.

Szacunkowe koszty remontów obiektów CSiR
kryta pływalnia Wodnik  1,45 mln zł
basen odkryty                  710 tys. zł
stadion                             375 tys. zł
 

(więcej przeczytasz w gazecie)
 

Artykuł wyświetlono 1357 razy
Komentarze do artykułu
Small
Szymon Barański - 05 marzec 2014, 08:36

"Basen ma już swoje lata" a to dobre ... chciałbym zobaczyć biznesplan który był zrobiony przed zaakceptowaniem projektu tej inwestycji.
Fakty pokazują że błędem było wybudowanie basenu, chyba że był taki cel aby on nie przynosił zysków tylko zadłużał gminę.

Gmina nie jest od budowania basenów , siłosni , kręgielni, fitnesu i co tam jeszcze ci urzędnicy chcą. Tylko sprawnego funkcjonowania administracji (np. wprowadzenie e-administracji jak w Anglii) która jest efektywniejsza i tańsza, od budowania dróg (ile ulic w krotoszynie nie ma utwardzonej powierzchni tylko ujeżdzony piach czy ziemia, tworzenie ścieżek rowerowych aby chciało się czy było bardziej korzystnym jechac do pracy rowerem niż autem (jak jest w Holandii, co jest zdrowsze i tańsze).
Lepiej przyznać się do błedu teraz i sprzedać basen (w prywatnych rękach on wkońcu zacznie zarabiać) a te podane kwoty na remont przeznaczyć na wyżej wymienione prze ze mnie cele.

Dodaj komentarz
Tagi