Oskarżona o znęcanie lekarka zaraziła pacjenta... miłością do literatury hiszpańskiej

Sebastian Pośpiech, 15 listopad 2017, 08:48
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W krotoszyńskim sądzie trwa proces Iwony P., byłej kierowniczki oddziału rehabilitacji w Koźminie Wlkp. Lekarka jest oskarżona o znęcanie się nad pielęgniarkami.
Oskarżona o znęcanie lekarka zaraziła pacjenta... miłością do literatury hiszpańskiej

U Iwony P. nie można było leniuchować. Świadek przyznał jednak, że niektórzy pacjenci uważała lekarkę za zbyt ostrą

 
13 listopada do sądu przybyli pacjenci, którzy mieli styczność z Iwoną P. Obrona wystąpiła m.in. o wezwanie mężczyzny jeżdżącego na wózku inwalidzkim, który trzykrotnie był pacjentem koźmińskiej rehabilitacji. W 2015 r.,  gdy oddziałem kierowała oskarżona lekarka, leżał tam prawie 4 tygodnie. (...) Raz w tygodniu był – jak mawiali pacjenci - obchód z całą świtą. – Wszyscy pacjenci czekali na to, bo chwilami było śmiesznie, że dorośli ludzie musieli mówić wierszyki jak dzieci. Mieliśmy pokazać, jakie zrobiliśmy postępy. Mężczyzna dodał, że lekarka potrafiła zmotywować do pracy nad sobą. Była, jak uznał, wymagająca względem personelu. – Nie zauważyłem, żeby pielęgniarki były zestresowane.
Czy oskarżona źle odnosiła się do pielęgniarek? – Według moich norm - nie – odparł świadek. Jego zdaniem lekarka mówiła głośno, ale nie przeklinała. – To osoba kulturalna. Do tego zaraziła mnie miłością do literatury hiszpańskiej – powiedział i gdy dodał, że zapomniał przywieźć pożyczoną książkę, sędzia Dorota Wojtkowiak-Mielicka przerwała mu. – To może na korytarzu. Teraz skupmy się na zarzutach znęcania się – stwierdziła. 
Artykuł wyświetlono 1067 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz