Łukasz Karpiewski o powodach zakończenia kariery i swojej przyszłości

Po 10 latach powiedział STOP

Sebastian Pośpiech, 09 maj 2017, 22:44
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Łukasz Karpiewski, siatkarz z Krotoszyna, zagrał swój ostatni sezon w profesjonalnym, pierwszoligowym Krispolu Września. Oto fragmenty wywiadu z 29-latkiem.
Po 10 latach powiedział STOP

Po dziesięciu latach gry na zawodowych parkietach zakończyłeś przygodę z siatkówką. Czy zdecydowały problemy zdrowotne?
– Na tym poziomie granie z przeciągającym się urazem barku było trudne. Zaczął mi bardzo dokuczać w połowie tego sezonu. Od grudnia grałem na pół gwizdka bądź na lekach przeciwbólowych. Wcześniej przez dwa lata miałem problem z kolanem, ale letnia przerwa w rozgrywkach zawsze pomagała dojść do pełni sprawności. Kontuzja barku utwierdziła mnie w decyzji o zakończeniu przygody z zawodowym graniem.

Co zamierzasz teraz robić?
- Rozmawiałem z Piotrem Robakowskim (trener siatkarzy w UKS Piast Krotoszyn – red.) i Dawidem Kujawskim (właściciel klubu crossfitowego LAB Krotoszyn – red.). Powstaje pewien projekt, ale na razie nie podam szczegółów. Jeśli będzie możliwość, pomogę w szkoleniu naszej młodzieży w siatkówce.

Czy zobaczymy Cię jeszcze na siatkarskim parkiecie?
- Raczej zagram w jednym z zespołów Krotoszyńskiej Ligi Siatkówki. To amatorskie rozgrywki, więc chodzi o przyjemność z gry, a nie o udowadnianie, że ktoś jest lepszy czy gorszy. (...)

 

JAKI BYŁ NAJWIĘKSZY JEGO SUKCES? CO BYŁO NAJWIĘKSZĄ PORAŻKĄ? DLACZEGO NIE PODPISAŁ KONTRAKTU Z ZESPOŁEM PLUS LIGI? O TYM PRZECZYTASZ W WYDANIU PAPIEROWYM

 

Artykuł wyświetlono 2608 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz