Policjant dostał udaru na służbie. Zabrało go lotnicze pogotowie

Sebastian Pośpiech, 05 lipiec 2018, 11:26
Średnia: 0.0 (0 głosów)
2 lipca w Kobylinie w trakcie pełnienia służby dzielnicowy miał udar mózgu. Lotnicze pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala w Ostrowie.
Policjant dostał udaru na służbie. Zabrało go lotnicze pogotowie

foto W. Kupczyk

Policjant dostał udaru na służbie. Zabrało go lotnicze pogotowie

foto W. Kupczyk

Dramatyczne zdarzenie rozegrało się w godzinach popołudniowych. – 35-letni policjant, który sam pełnił posterunek w Kobylinie, nagle źle się poczuł. Natychmiast powiadomił kierownika posterunku mówiąc mu o tym. Kierownik natychmiast pojechał do niego. Widząc, że stan funkcjonariusza jest bardzo zły natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe – powiedział Bartosz Karwik z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie. Jak się okazało to był udar. Stan na miejscu był ciężki.  Ponieważ Zespół Ratownictwa Medycznego z Kobylina był na wyjeździe, zadysponowano na miejsce najbliższy zespół z Krotoszyna. – Po przyjeździe poszkodowany znajdował się już w obecności współpracowników. Lekarz – kierownik zespołu – podjął badanie podmiotowe i przedmiotowe oraz po widocznych objawach klinicznych zdecydował się na wezwanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W trakcie oczekiwania na jego przylot (z bazy w Michałkowie pod Ostrowem Wlkp. – red.) wykonano medyczne czynności ratunkowe – mówi Jakub Nelle, rzecznik prasowy Zespołów Ratownictwa Medycznego przy SPZOZ w Krotoszynie. – Bez zwłoki czasowej przekazano pacjenta LPR-owi, aby jak najszybciej trafił do wyspecjalizowanego szpitala – dodaje J. Nelle.
W szpitalu w Ostrowie stan policjanta nieco polepszył mu się. Drugiego dnia odwiedził go komendant powiatowy wraz z żoną policjanta.