Sprzymierzeniec leśników – sójka

adm  , 16 sierpień 2017, 11:51
Średnia: 0.0 (0 głosów)
W kolejnym artykule przybliżamy często widywanego, ciekawego ptaka – sójkę. Któż z nas będąc w lesie nie zwrócił uwagi na głośny skrzek – charakterystyczne „krzach” dobiegające z koron drzew. To właśnie sójka, ptak z rodziny krukowatych.
Sprzymierzeniec leśników – sójka

W swojej wędrówce sójka odwiedza rodzinę w całym kraju – matkę, ojca, syna i kuzyna z Krotoszyna – tak jest w wierszu Jan Brzechwy

Ubarwieniem piór wcale nie przypomina czarnych krukowatych. Jej kolory to beżowo-brązowy z dodatkiem czerni na ogonie i prześlicznymi niebieskimi lusterkami na bokach skrzydeł. To właśnie po tych niebieskich lusterkach sójka jest najczęściej rozpoznawana. I tu ciekawostka – piórka wcale nie zawierają niebieskiego barwnika. Ten kolor, widziany naszym okiem jako niebieski, jest wynikiem odpowiedniej budowy piór i rozszczepienia wiązki światła.
Żołędzie w dziuplach
Sójka to wielki sprzymierzeniec leśników, bowiem jej ulubionym pokarmem są jesienią żołędzie. Te pracowite ptaki z wielkim zapałem robią zapasy na zimę, gromadząc nasiona dębu w ukrytych miejscach, w ściole, w dziuplach, pod wywrotami. Potem najczęściej o nich zapominają, a wiosną żołędzie zaczynają kiełkować i wyrasta z nich nowe pokolenie dębów w miejscach, gdzie dotąd ich nie było. Żołędzie są przenoszone nawet na odległość kilku kilometrów.
Żywi się też owadami
Sójka żywi się nie tylko żołędziami. Wiosną i latem, szczególnie w okresie wychowywania młodych, jej pokarm stanowią głównie owady, małe bezkręgowce, a nawet pisklęta innych gatunków ptaków. Dla swoich młodych zakłada gniazda w koronach drzew, najczęściej iglastych, w rozwidleniach gałęzi przy pniach.
Tam pod koniec kwietnia składa kilka kulistych jaj i wysiaduje je przez 17 do 18 dni. Młodymi przez ok. 20 dni opiekują się solidarnie oboje rodzice, dokarmiając je także jeszcze przez trzy tygodnie po wylocie z gniazda.
Jak sójka za morze...
Jesienią, po odchowaniu młodych, w zachowaniu sójek zaczyna się dziać coś dziwnego. Gromadzą się w niewielkie stadka i stają się bardzo aktywne. Przelatują z miejsca na miejsce, co może sugerować przygotowania do odlotu. Nic bardziej mylnego – sójki pozostają z nami na zimę i często zaglądają do przydomowych karmników. Właśnie to dziwne zachowanie sójek było inspiracją dla Jana Brzechwy, kiedy pisał wiersz pt. Sójka. Jego bohaterka wybiera się za morze, ale wybrać się nie może. W swojej wędrówce odwiedza rodzinę w całym kraju – matkę, ojca, syna i kuzyna z Krotoszyna, a ostatecznie zostaje w kraju. Kogo jeszcze odwiedziła i w jakich miastach bywała, dowiemy się z wiersza Brzechwy.
Naśladuje inne ptaki
Sójka często jest nazywana strażniczką lasu ze względu na to, że kiedy zauważy niebezpieczeństwo, alarmuje jego mieszkańców głośnym skrzekiem. Ale ten inteligentny ptak potrafi też znakomicie naśladować głosy innych ptaków. Ta umiejętność spowodowała, że sójki były często trzymane w klatkach – zamiast kanarków czy papug.
Jeśli chcemy obserwować sójkę w lesie, musimy zachowywać się bardzo ostrożnie i cicho. W przeciwnym razie szybko zostaniemy zdemaskowani przez krzykliwego ptaka, a jego głośne ostrzeżenie odbiorą inni mieszkańcy lasu.
Renata Wencławiak

Artykuł wyświetlono 355 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz