Wspinał się z łańcuchem, workiem i pływał z belką

Strażak z Krotoszyna wśród najlepszych w Europie!

Sebastian Pośpiech, 11 lipiec 2018, 09:48
Średnia: 5.0 (1 głosów)
Szymon Kujawa zmierzył się z czołówką zawodników z całej Europy podczas globalnego biegu z przeszkodami w samym sercu Alp. Dla uczestników przygotowano ekstremalne przeszkody.
Strażak z Krotoszyna wśród najlepszych w Europie!

- SPORTOGRAF.COM

Strażak z Krotoszyna wśród najlepszych w Europie!

7 lipca na starcie Mistrzostw Europy Spartan Race w miejscowości Morzine we Francji w gronie najlepszych europejskich uczestników znalazł się funkcjonariusz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie st. sekc. Szymon Kujawa.
Śmiałkowie mieli do pokonania dystans 23 km z ponad 30 przeszkodami. Wśród nich wspinanie z 40-kilogramowym łańcuchem na szyi, dwukilometrowa pętla z workiem o masie 25 kg oraz pływanie w jeziorze z drewnianą belą. Z tych powodów bieg ten ogłoszono mianem najcięższego dystansu w historii biegów przeszkodowych.
Krotoszyński strażaka Szymon Kujawa kwalifikację na Mistrzostwa Europy w Morzinie uzyskał w styczniu podczas zimowego Spartan Race w czeskim Libercu. Od tamtej pory każdą wolną chwilę poświecił przygotowaniom do tego wielkiego wyzwania.
Start wśród najlepszych zawodników Europy w biało czerwonych barwach to wielka rzecz i wielka nagroda za wysiłek włożony w realizację celu. W samym sercu Alp zdobył szczyty gór i spełnił marzenia. Bardzo dobre przygotowanie zaowocowało ukończeniem niezwykle wymagającej trasy i pokonaniem wszystkich przeszkód w czasie 4 godz. 29 min. Funkcjonariusz naszej komendy uplasował się na 38. miejscu w kategorii M25-29 oraz 159. miejscu na 569 uczestników w klasyfikacji ogólnej, spośród Polaków uzyskał 3 czas.

***

Szymon Kujawa: Był to najcięższy Spartan Race w jakim brałem udział. Wiedziałem, że będzie ciężko w końcu to Mistrzostwa Europy a ludzie biorący udział w wyścigu nie znaleźli się tu przypadkiem to czołowi zawodnicy.
Byłem bardzo dobrze przygotowany o czym świadczy fenomenalny rezultat, z którego jestem bardzo zadowolony. Bieg ukończyłem bez żadnych problemów, wszystkie przeszkody pokonałem a zarazem uniknąłem kar. Ciężko pracowałem na ten sukces a moje marzenia się spełniły. Teraz gdy emocje opadły wiem, że warto było.

 

Artykuł wyświetlono 3652 razy
Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Marian Jankowski - 13 lipiec 2018, 14:35

Przemawia to za pewną mordęga kierowcy z PKS w Krotoszynie a,który sam sobie taką mordęgę stworzył.
Jak istniał PKS to taki sobie kierowca a zawsze stawiał autobus Jelcz na D.A koło barierki blisko przystanku komunikacji miejskiej.Jak była linia Krotoszyn do Kalisza i odwrotnie to narobił w Kaliszu na D.A dużego nieporządku i na gorącym uczynku został przyłapany.Był wówczas członkiem partii.
Pewnego dnia na nogi został postawiony cały zarząd partii zakładu i miejski.Okazało się,że tego kierowce pozbawiono członkostwa partyjnego.
Pracował nadal w PKS jeszcze przez długi czas i w końcu stwierdził,że podjął prace we Francji.

Dodaj komentarz