Szczepić czy nie szczepić?

Sebastian Pośpiech, 14 listopad 2017, 13:36
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Lekarze przekonują, że tylko szczepionki chronią dzieci przed groźnymi chorobami zakaźnymi. Dlaczego niektórzy rodzice uchylają się od obowiązkowych szczepień? Jakie kary grożą za to?
Szczepić czy nie szczepić?

Masowe szczepienia doprowadziły do eliminacji wielu z śmiertelnych chorób, jak choćby czarnej ospy. Z drugiej strony niepożądane odczyny poszczepienne stały się przyczyną i upowszechnienie tej wiedzy w internecie utrudniają podjęcie przez rodziców świadomych decyzji. (...)


13 takich spraw
Dziecko przed szczepieniem musi być zdrowe. – Badanie najpierw przeprowadza lekarz z oddziału noworodkowego, a po wypisie najczęściej pediatra z przychodni - wyjaśnia Romualda Mińska, pracownica Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krotoszynie. Jeśli rodzice się nie zgadzają, oboje podpisują oświadczenie. – Zazwyczaj naczytali się nierzetelnych informacji na stronach ruchów antyszczepionkowych i boją się – mówi R. Mińska. Takie oświadczenia trafiają do sanepidu.
W ostatnich kilku latach ich liczba rośnie. Obecnie w PSSE toczy się 13 spraw dotyczących dzieci z naszego powiatu. Czworo z nich odroczono na dwa lata. Mają zaświadczenia od specjalistów, np. od kardiologia czy neurologa – informuje pracownica sanepidu. Pozostałe to uchylanie się od szczepień.

Najpierw nakłonienie
Kary finansowe wobec rodziców i opiekunów są ostatecznością. Zanim do tego dojdzie są prowadzone rozmowy. – Nakłaniam rodziców, żeby zdecydowali się na szczepienia, bo szczepionki są zatwierdzone i bezpieczne. Mówię o chorobach i ich ryzyku. Dla mnie jest dziwne, że są rodzice, którzy chorób się nie boją a szczepionek tak – wyjaśnia Mińska.

Niepożądane odczyny
Przeciwnicy mówią o niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP). Rozróżniamy łagodny i ciężki przebieg. Ten drugi charakteryzuje się gorączką ponad 40 st. powyżej 72 godzin, drgawkami, dusznościami. – Nigdy nie było zgłoszonego przez lekarza ciężkiego przebiegu tzw. NOP u dziecka po szczepieniu ochronnym. Dziecko z takim NOP jest bezwzględnie hospitalizowane na oddziale szpitalnym i tam dokonuje się klasyfikacji reakcji poszczepiennej – przekonuje Natalia Snadna, rzeczniczka inspekcji sanitarnej. Poważne odczyny zdarzają się rzadko, raz na kilka do kilkunastu tysięcy podanych dawek, i zwykle mają łagodny przebieg. Odczyny bardzo ciężkie – raz na setki tysięcy dawek.

Ona zrezygnowała
Według jednej z krotoszynianek lekarze informują, że dziecko może mieć stan podgorączkowy lub zaczerwienienie po ukłuciu. - Mało który z rodziców wie, że skutków niepożądanych może być znacznie więcej – dodaje. A jej zdaniem żaden NOP – mimo zgłoszenia – nie został zarejestrowany.

(WIĘCEJ NA TEN TEMAT PRZECZYTASZ W WYDANIU PAPIEROWYM)