Szpital odbija się od dna (ZOBACZ RAPORT Z DZIAŁALNOŚCI SZPITALA. OSTATNIE 100 DNI)

Sławek Pałasz, 27 lipiec 2016, 12:21
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Krotoszyński szpital powoli wychodzi z zapaści finansowej. Wprowadzone zmiany doprowadziły do tego, że placówka w II kwartale nie zanotowała start.
Szpital odbija się od dna (ZOBACZ RAPORT Z DZIAŁALNOŚCI SZPITALA. OSTATNIE 100 DNI)

Dyrektor Krzysztof Kurowski (z prawej) i jego zastępca Mieczysław Pełko

Pierwszy kwartał, jeszcze za poprzedniej dyrekcji, przyniósł 1 mln 54 tys. zł straty. W drugim każdy z miesięcy zamknął się niewielkim plusem. W kwietniu było to 244 tys. zł, w maju 304 tys. zł, w czerwcu - 101 tys. zł. - Spodziewaliśmy się, że wprowadzane zmiany przyniosą efekt, ale nikt nie przewidywał, że nastąpi to tak szybko - mówił Krzysztof Kurowski, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Krotoszynie. Raport z pierwszych 100 dni działalności nowej dyrekcji przedstawiono 21 lipca na konferencji prasowej. 
 
(...)
 
Sytuacja na internie 
W trakcie konferencji mówiono też o sytuacji kadrowej na oddziale wewnętrznym. - Czterech lekarzy sygnalizowało nam chęć odejścia z oddziału. Jeden już nie pracuje, drugi jest w okresie wypowiedzenia, z pozostałymi dwoma rozmawiamy, by wstrzymali się z decyzją. Gdyby nagle zabrakło kolejnych dwóch czy trzech lekarzy, mielibyśmy problem organizacyjny, ale funkcjonowanie oddziału nie byłoby zagrożone – poinformował Krzysztof Kurowski.
Pytaliśmy o pracę pielęgniarek: - Docierają do nas sygnały, że istnieje obawa średniego personelu, iż wprowadzone zmiany pogorszą jakość świadczeń. Pielęgniarki mówią, że na dyżurach jest ich po prostu za mało. Agnieszka Pachciarz: - Porównując z innymi szpitalami możemy powiedzieć, że w niektórych z nich obsada jest jeszcze mniejsza niż u nas. Te zmiany, które wprowadziliśmy w grafikach dyżurów, przyniosły efekty. Są też oddziały, np. intensywna terapia, gdzie zwiększona została obsada pielęgniarska. Zmiany nie zagrażają bezpieczeństwo pacjentów. Według Agnieszki Pachiarz trzeba dojść do takiego modelu, w którym w zależności od sytuacji i liczby pacjentów to pielęgniarka oddziałowa będzie decydowała o obsadzie na danym dyżurze, a nawet o przesunięciach na inne oddziały w konkretnym dniu
Jak mówi Mieczysław Pełko, na chirurgii wprowadzono już system, że ciężkie planowe operacje przeprowadza się najpóźniej do czwartku, by nie robić tego w weekendy, kiedy jest mniej pracowników.    
 
W tekście, w wydaniu papierowym przeczytasz więcej o:  
- kredycie, jaki uzyskał szpital,
- zmianach kadrowych
- grupie najmniej zarabiających
- nowym kontrakcie na kolanoskopię. 
Artykuł wyświetlono 2348 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz