Troje dzieci z Sulmierzyc zaginęło w morzu. 14-latek nie żyje (AKTUALIZACJA)

Sebastian Pośpiech, 14 sierpień 2018, 21:22
Średnia: 5.0 (2 głosów)
Tragedia w Darłówku. W szpitalu zmarł 14-latek z Sulmierzyc, który został odnaleziony nieprzytomny przy falochronie. Trwają poszukiwania jego rodzeństwa: brata i siostry. Dzieci porwała fala, gdy matka na chwilę od nich odeszła.
Troje dzieci z Sulmierzyc zaginęło w morzu. 14-latek nie żyje (AKTUALIZACJA)

Ludzie utworzyli żywy łańcuch - FB.com (P.BRESZKA)

Troje dzieci z Sulmierzyc zaginęło w morzu. 14-latek nie żyje (AKTUALIZACJA)

foto P. Breszka

 
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 14 sierpnia na niestrzeżonej plaży dzieci kąpały się pod opieką matki. W pewnej chwili kobieta odeszła do dwuletniego dziecka. W tym momencie rodzeństwo zniknęło pod wodą. To dwaj bracia: 14-latek i 13-latek oraz ich siostra 11-latka z Sulmierzyc kąpali się w morzu w Darłówku pod opieką matki. Gdy matka wróciła, nie zobaczyła w wodzie nastolatków.
Ratownicy wyciągnęli z morza jedno z dzieci i je reanimowali. Zostało zabrane do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwójka pozostałych dzieci nie udało się odnaleźć.
W akcję ratunkową zaangażowali się plażowicze. Utworzyli tzw. łańcuch. To grupa osób połączonych rękami ze sobą, weszli do wody i poszukiwali dzieci.
Ok. godz. 18.00 ze względu na trudne warunki atmosferyczne zdecydowano o zakończeniu poszukiwań. 
 
Na plaży była czerwona flaga - zakaz kąpieli
Dzieci prawdopodobnie weszły do wody mimo zakazu kąpieli. Według informacji przekazanych przez ratowników z powodu wysokich fal wywieszona została na plaży czerwona flaga. 
14-latek został znaleziony nieprzytomny na gwiazdoblokach. 11-latka i 13-latek są uznawani za poszukiwanych. Akcja trwa. 
Na plaży obecny był też ojciec dzieci, ale w momencie tragedii nie był bezpośrednio przy nich. Od morza wieje porywisty wiatr, który spycha fale w stronę portu. Fragment plaży w okolicach miejsca poszukiwania został zamknięty.
Dzieci weszły do wody mimo zakazu kąpieli. Na plaży powiewała bowiem czerwona flaga. Siła wiatru w Darłówku wynosiła w tym dniu do 5 do 6 w skali Beauforta.
 
(AKTUALIZACJA)
Niestety, pomimo podjętych czynnosci ratunkowych chłopiec zmarł w szpitalu w Koszalinie. WOPR wznowiło akcję poszukiwania jego rodzeństwa. 
 
Artykuł wyświetlono 16133 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz