W kadrze nikt nie gwiazdorzy

(seb), 13 maj 2017, 17:15
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Rozmowa z Łukaszem Kaczmarkiem, atakującym z Krotoszyna, powołanym na zgrupowanie męskiej reprezentacji w siatkówce.
W kadrze nikt nie gwiazdorzy

fot. Cuprum Lubin

W kadrze nikt nie gwiazdorzy

Osiemnastka reprezentantów Polski na Ligę Światową wraz ze sztabem szkoleniowym

- Trener Ferdinando de Gorgi słynie z twardej ręki. Czy już odczułeś to na własnej skórze podczas obozu w Centralnym Ośrodku Szkolenia w Spale?
- Trener podczas pierwszego spotkania z nami przekazał nam ważne informacje o tym, jak będziemy pracować. Najważniejsze dla niego są dyscyplina i zaangażowanie. Od samego początku określił, że łatwo nie będzie. I tak jest. Każdy się do tego dostosował. Trenujemy na 100 proc. Każdy daje z siebie wszystko.

- Treningi są ponoć długie i intensywne…
- Tak, trwają po 3,5 godziny. Zarówno w hali jak i na siłowni pracujemy ciężko, ale wszyscy mamy świadomość po co to robimy. Pierwsze dwa dni były takie bardziej medialne. Mieliśmy sesje wideo i zdjęcia. Od środy zaczęliśmy pracę bez obecności obserwatorów zewnętrznych.

- Jesteś debiutantem w reprezentacji. Czy przez ten krótki czas nauczyłeś się czegoś nowego?
- Na treningach gra jest na bardzo wysokim poziomie. W końcu są tutaj najlepsi polscy zawodnicy. Żeby zdobyć punkt, trzeba dużo myśleć na boisku i podejmować słuszne decyzje.

- Jaka jest atmosfera wśród reprezentantów?
- Trener traktuje wszystkich równo – czy zawodnik nazywa się Kurek czy Kaczmarek. Atmosfera jest bardzo dobra. Miło się pracuje. Bardziej doświadczeni zawodnicy pomagają innym. Nie ma żadnego gwiazdorzenia. Czuję się w tym gronie bardzo dobrze.

Czy włoski selekcjoner polskiej kadry wszystkich traktuje jednakowo?
- Jest bardzo sprawiedliwy. Wszystkich traktuje równo. Nie ma lepszych i gorszych. Wszyscy zaczęli od zera i każdy startuje i walczy o swoje.

Jak z Twoim zdrowiem?
- Przeszedłem badania lekarskie. Kiedyś miałem problem z kolanem, ale USG wykazało, że wszystko się zagoiło. Nie pozostaje mi nic innego jak ostro zasuwać na treningach i pracować na pełnych obrotach.

 

Artykuł wyświetlono 1966 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz