Wojna o garaż w Konarzewie

Gracjan Jaworski, 26 kwiecień 2017, 10:13
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Zdunowscy radni długo dyskutowali z burmistrzem na temat garażu z nakazem rozbiórki w Konarzewie.
Wojna o garaż w Konarzewie

Sołtys Konarzewa broniła mieszkańca swojej wsi (z prawej)

19 kwietnia, podczas wspólnego posiedzenia komisji stałych Rady Miejskiej Zdun, mówiono o  problem jednego z mieszkańców Konarzewa. Problemie - jak podkreślił  burmistrz Tomasz Chudy - jednostkowym. - Mieszkaniec Konarzewa wybudował garaż tuż przy granicy działki w 2007 r., co, jak się okazało, jest niedopuszczalne według prawa budowlanego – powiedział. Sąsiad konarzewianina skorzystał z prawa i zwrócił się do nadzoru budowlanego, który w 2016 r. nakazał rozbiórkę.
 
Odrzucą prośbę
- Teraz właściciel garażu prosi burmistrza o uchwalenie zmiany przestrzennego planu zagospodarowania dla tego obszaru, ale dotyczącej tylko jego garażu, żeby mógł zalegalizować budowę - powiedział T. Chudy. Jego zdaniem radni powinni jednak odrzucić prośbę konarzewianina, ponieważ akceptacja stworzyłaby niebezpieczny precedens. Gdyby bowiem inna osoba poprosiła o to samo, a gmina odrzuciłaby prośbę, przegrałaby w sądzie. Kolejnym argumentem burmistrza była cena planu, na który samorząd Zdun musiałby wyłożyć 20 tys. zł. - Wykonując go wydalibyśmy pieniądze budżetowe tylko po to, żeby  pomóc jednej osobie. Nie powinniśmy robić takich rzeczy, bo może się okazać, że będzie ich więcej. Pieniądze z budżetu powinny służyć interesom społeczności, a nie jednostek - skwitował włodarz Zdun. Rozmawiał z wnioskowadawcą oraz jego prawnikiem i zapowiedział, iż  będzie rajcom sugerował odrzucenie prośby. 
(WIĘCEJ PRZECZYTASZ W GAZECIE)
Artykuł wyświetlono 2144 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz