Znów burza w sprawie Północnej

Gracjan Jaworski, 18 kwiecień 2017, 11:50
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Spór mieszkańców ul. Północnej z przedsiębiorstwem meblowym Stolrus wciąż trwa i zgody próżno szukać.
Znów burza w sprawie Północnej
11 kwietnia w krotoszyńskim starostwie odbyła się rozprawa administracyjna dotycząca  negatywnego oddziaływania firmy Stolrus na rejon ul. Północnej. W roli mediatorów wystąpili Danuta Kułaga z wydziału ochrony środowiska starostwa oraz wicestarosta Paweł Radojewski. Pojawiła się również Danuta Zbonikowska-Serek z nadzoru budowlanego, przybyli urzędnicy zajmujący się ochroną środowiska w  krotoszyńskim magistracie. Ul. Północną reprezentowali mieszkańcy, radca prawny oraz Anna Konarska- Mielcarek, szefowa Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Miasta i Gminy Krotoszyn. W imienu firmy Stolrus przybył radca prawny, jednak zabrakło właścicieli, przebywających w Niemczech w sprawach biznesowych. Pojawili się także pracownicy firmy zajmujący się ochroną środowiska oraz sprawami budowlanymi.  
 
Stolarnia bez kotłowni
Jako pierwsza głos zabrała prezes stowarzyszenia. - W przypadku tej firmy należy użyć słowa „samowola”. Od tego słowa zaczynają się wszystkie nasze problemy. Czy my możemy z boku patrzeć, jak samowola jest legalizowana?- spytała A. Konarska-Mielcarek. 
Przypomnijmy: niedawno mieszkańcy ulicy otrzymali pisma o wszczęciu postępowania dotyczącego legalizacji kotłowni na paliwo stałe i biomasę oraz magazynów na opał i komina. 
Powiatowa inspektor nadzoru budowlanego przyznała, że rzeczywiście chodzi o samowolę budowlaną, ale w grę wchodzą obiekty nieuciążliwe. A zakład produkcyjny powstał dużo wcześniej na podstawie pozwolenia na budowę. - Jedyna samowola znacznie odbiegająca od norm to zgłoszony budynek gospodarczy, w którym jest kotłownia. Nie wydano decyzji o warunkach zabudowy, ale trudno, żeby stolarnia działała bez kotłowni - podsumowała Zbonikowska-Serek. 
(WIĘCEJ PRZECZYTASZ W GAZECIE)