11:52 27-02-2018

Rzecz w kaplicy cmentarnej, zwanej inaczej Domem Pogrzebowym. Ten temat – co tu dużo mówić – wstydliwy i od lat kilkunastu pomijany wywołał ks. dr Aleksander Gendera, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela.

Komentarze do artykułu "W CZYM RZECZ".

Marian Jankowski
09:59 28-02-2018

Widząc ks,Gendera proboszcza naszej parafii to i zmusza do czytania Ewangelii św.na dzień dzisiejszy i następny.Włącz się i ty Drogi internauto i wpis https://opoka.org.pl lub inna stronę o tematyce religijnej.

Marian Jankowski
10:20 01-03-2018

Przeglądając internet tego forum i tego tematu to powstaje ból,dlaczego i gdzie tego jest przyczyna.Temat trudny do opisania ale czy aż taki trudny i jakby przyzwoity - czy taka jest rzeczywistość.Papież Franciszek polecił na placu świętego Piotra a żeby na co dzień czytać Ewangelie św.Ból nie powstaje z czytania a z zjawiska nieformalnego i czy taką nieformalność można zmienić i w tej sprawie powinien zająć miejsce Kościół.Można było zauważyć od dłuższego czasu,że idąc do Kościoła w dobrym nastroju a wychodzi się w nastroju jakby było się śledzonym,podejrzanym czy kimkolwiek innym a nawet i wyśmiewany.

Marian Jankowski
17:44 02-03-2018

W tej sprawie jakby kontrastowała sprawa z 1964 i już coś już przeszłych komentarzach to nadmieniałem.Być może,że ta sprawa dotyczy powalenie na ziemie ppor.Milicji obecnie Policji a zdarzenie miało miejsce w Pogorzeli obecnie powiat gostyński a dawniej krotoszyński.Było to nieludzie a w tym czasie byłem wojsku a zdarzenie w czasie przepustki.Pojechałem wraz z kolegami z mojej wsi do Pogorzeli i mogła to być Niedziela bo jedynie w taki dzień jeździliśmy wspólnie do Pogorzeli.Doszło do nieporozumienia miedzy Policją i upartość policyjna doprowadziła do tego,że któryś z kolegów uderzył policjanta,który upadł i po chwili się podniósł i poszedł w kierunku swojego można przypuszczać domu,Komenda w Pogorzeli nie przeprowadzała śledztwa a sprawa stała się dręcząca i się napinała.Uważałem,że te sprawę należałoby wyjaśnić i skierowałem te sprawę w odpowiednie miejsce i w roku gdzieś 1973 a 74 była rozpatrywana przez Komendę Policji z Gostynia i uznano,że osoba poszkodowana nie była już Komendantem Policji w Pogorzeli i sprawa się zamknęła.Osoba przypuszczalnie,która doprowadziła do takiego rozboju to nie żyje ale nie było wiadome kto to zrobił.Sprawę tego rozboju i przeprowadzał wyjaśnienie to był por.z Komendy Policji z Gostynia.Widocznie,że do dziś ta sprawa się faworyzuje i z mojej strony proszę się od mnie odczepić.

Marian Jankowski
07:14 03-03-2018

Na konie nieco refleksji - nie za obecnego ani za poprzedniego a obecność w konfesjonale ma proboszcz.Sam się temu przyglądałem jak pewna osoba przystępując do spowiedzi św. to czyniła to aż trzy razy i z tego wynikało,ze rozgrzeszenia nie było.Czas Komunii św.to do niej przystąpiła.Kościół farny do obecnego czasu stosuje surowe taktyki przy spowiedzi św.- lejce są dobre dawać koniu polecenia.Miało nawet zdarzenie,że jeden z księży rzucił sutannę ( takie były głośne plotki ) a powodem miała być kobieta.

Odpowiedz