Zamknij
REKLAMA

Oddział covidowy utworzyli w dwa dni

12:11, 16.11.2020 | S.P
Skomentuj
REKLAMA

W szpitalu przy ul. Mickiewicza w Krotoszynie funkcjonuje oddział dla pacjentów zakażonych koronawirusem. Może przyjąć maksymalnie 50 pacjentów.

Oddział uruchomiono 19 października na mocy decyzji wojewody wielkopolskiego. 45 miejsc przygotowano na oddziale wewnętrznym. Pozostałe 5 to łóżka dla pacjentów wymagających podłączenia do respiratora na oddziale intensywnej opieki medycznej. 13 listopada przebywało tam 37 chorych. Sytuacja dotycząca zajęcia łóżek dla chorych covidowych jest niezwykle dynamiczna i bardzo często się zmienia.

– Zmniejszyliśmy ilość łóżek dla pacjentów niecovidowych z oddziału chirurgicznego z pododdziałem ortopedii oraz wewnętrznego z pododdziałem kardiologicznym. Dla pacjentów covidowych dodatkowo zwiększyliśmy ilość łóżek z naszych rezerw – mówi Iwona Wiśniewska, dyrektorka Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Krotoszynie.

Oddział to inaczej strefa czerwona. Jest oddzielony od pozostałych oddziałów śluzami. Posiada odrębne wejście, ma oddzielną klatkę schodową.

- Wszystko zrobiono po to, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo i nie dopuścić do zakażenia innych osób spoza oddziału covidowego. Wszystko przygotowane zostało tak, jak dla oddziału zakaźnego – podkreśla I. Wiśniewska.

Aby pomieścić łóżka dla pacjentów zarażonych koronawirusem wykorzystano wszystkie pomieszczenia, nie tylko sale chorych, ale również np. dyżurki lekarskie. – Całość udało się przygotować w ciągu dwóch dni dzięki wielkiemu wysiłkowi naszego personelu – podkreśla I. Wiśniewska.

Opieka nad chorymi odbywa się oczywiście w pełnym zabezpieczeniu w środki ochrony indywidualnej – specjalne kombinezony ochronne, maseczki, gogle, rękawice.

– Jest rotacja pielęgniarek, które zmieniają się co kilka godzin – wyjaśnia dyr. Wiśniewska.

Szefowa SPZOZ-u zapewnia, że w szpitalu próbuje się utrzymać działalność każdego z istniejących oddziałów. Chodzi o to, aby przez cały czas przyjmować pacjentów w pilnych przypadkach. – Są zalecenia, aby planowane zabiegi wstrzymywać. Natomiast oczywiście są wykonywane wszystkie te ratujące życie – podkreśla I. Wiśniewska.

(S.P)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

Krotoszynianka Krotoszynianka

2 0

Zastanawia mnie totalny brak istotnych danych... np. Ile oddział covidowy w Krotoszynie posiada respiratorów na wyposażeniu? i w jakim są stanie technicznym? Ile respiratorów otrzymał od rządu i czy są sprawne? Czy szpital posiada dostateczną ilość leków, w tym także dostateczną ilość tlenu medycznego? Jak wygląda monitoring pacjentów w dzień i w nocy...itd.
Tytuł artykułu zamieszczonego w wydaniu papierowym informuje o udanym leczeniu covidowców, to poproszę jeszcze o informację ile osób przyjęto na tym oddziale, ile już wyzdrowiało, a ile już niestety zmarło?... proszę przedstawić rzetelne dane, a wówczas mieszkańcy powiatu sami ocenią czy faktycznie nasz szpital udanie leczy covidowców, czy być może sytuacja w Krotoszynie wygląda tak samo tragicznie, jak w innych oddziałach covidowych utworzonych na szybko? 21:24, 17.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DonekDonek

1 0

Proszę spojrzeć kto pisał ten artykuł i wszystko jasne .Od miesięcy zwracam uwagę że ten redaktorek z pisaniem w gazecie nie ma nic wspólnego.Jaka gmina taki dziennikarz. 22:50, 17.11.2020


Preorder Preorder

1 0

Oddział bez lekarzy, sprzętu, leków, za to z pacjentami, którym przez cały dzień nie ma kto szklanki wody podać, bo rodzina niestety odwiedzać nie może. Faktycznie wielkie osiągnięcie. 16:59, 20.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz