Zamknij
REKLAMA

KOŹMIN. Drogi prąd! Czy zgasną uliczne lampy, a szkoły będą zamknięte?

08.19, 17.09.2022 Sebastian Pośpiech
Skomentuj ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
REKLAMA

Widmo rosnących cen energii elektrycznej przeraża. Koźmin jeszcze nie wie, ile zapłaci za prąd od listopada, ale spodziewa się wielkich podwyżek. Potrzebne będą oszczędności.

 

Trzy-, a nawet ośmiokrotny wzrost stawek za prąd stał się faktem dla wielu miast i gmin w kraju. 
Do drastycznego wzrostu stawek przygotowują się wszystkie samorządy, których umowy na dostawę prądu wygasają w tym roku i które w związku z tym muszą przeprowadzać przetargi i podpisywać umowy na kolejne lata. Miasta i gminy oraz podlegające im instytucje najczęściej zrzeszają się tym celu w grupy zakupowe.

— Do końca października mamy zagwarantowany zakup prądu jeszcze ze starego portfela zamówień (kontrakt zawarto 3 lata temu - red.) w naszej grupie zakupowej, liczącej kilkanaście samorządów. Będziemy teraz przeprowadzili nowe postępowanie, a jak to wyjdzie, nie wiem. Mówi się od 300 do 800 proc. podwyżki od stawek obecnie obowiązujących — wyjaśnia w rozmowie z „Rzeczą Krotoszyńską” burmistrz Maciej Bratborski.


Włodarz twierdzi, że nie da się przygotować na tak ogromne wzrosty cen energii.

 

— Będziemy musieli wdrażać programy oszczędnościowe, bo nie udźwigniemy takich obciążeń — mówi.

 

Cięcie wydatków na prąd będzie polegało na wyłączaniu okresowym oświetlenia. Mogą więc zgasnąć lampy drogowe między północą a 5.00 rano. Wyłączane będzie oświetlania obiektów publicznych, które obecnie spełnia funkcję estetyczną. 
Burmistrz nie dopuszcza do siebie myśli, że musiałby zamknąć szkoły.

— Prędzej będę wyłączał prąd na ulicach. Natomiast będziemy musieli zapłacić za prąd wszystkich instytucji podległych gminie — informuje Bratborski.  


Burmistrz zdaje sobie sprawę, że działania, o których mówi, nie przyniosą dużych oszczędności. Ma więc inną koncepcję, która długofalowo ma obniżyć rachunki za prąd.

— Idziemy w szeroki program budowy instalacji fotowoltaicznych w budynkach użyteczności publicznej — podkreśla.


Jeśli więc będzie duży wzrost opłat za energię elektryczną, to skąd wziąć na to pieniądze. Przepisy nie pozwalają samorządom brać kredytów na wydatki bieżące. Zresztą relacja wydatków do dochodów bieżących jest na styku.

— Jestem w kropce, bo być może będziemy musieli zrezygnować z jakichś inwestycji. Naprawdę nie wiem, co zrobimy — martwi się Maciej Bratborski. 


Burmistrz jeszcze bardziej od tego, że zapłaci bardzo drogo za energię elektryczną, boi się, iż będą czasowe wyłączenia prądu z powodu jego braku. 

 

(Sebastian Pośpiech )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

mieszkaniecmieszkaniec

1 0

A te wiatraki pobudowane (w okolicy Dobrzycy cos 17 , w okolicach zachodniej kozmina tez cos z 17 w okolicy krotoszyna 8 i w sulmierzycach 7 ) nic nie obniza kosztow ? ale ze oszczedzac trzeba to priorytet ale tez idiotyzm postawiania lamp oswietleniowych co 25m na osiedlach domkow jednorodzinnych . 09:50, 17.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%