Prawie 300 grobów z cmentarza żydowskiego w Koźminie zinwentaryzowali tego lata wolontariusze. Zajęło im to 9 dni.
Koźmiński kirkut jest jednym z najlepiej zachowanych i największych w Wielkopolsce. Najstarsza z zachowanych na nim macew pochodzi z 1806 r. Ostatni pochówek miał miejsce w 1969 r., gdy na cmentarzu spoczął Nathan Mośkiewicz.
21 sierpnia rozpoczęto szczegółową inwentaryzację. 14 wolontariuszy z różnych części kraju wzięło udział w akcji zorganizowanej przez stowarzyszenie Krotochwile.
– Pierwotnie zakładaliśmy zinwentaryzowanie 100 do 150 macew, ale dzięki ogromnemu zaangażowaniu wolontariuszy udało się opracować niemal 300 – mówi prezes Paweł Bajerlein z Krotochwili.
– Zidentyfikowaliśmy 511 grobów. Chodzi zarówno o te z macewami, jak i te, gdzie nie zachowały się nagrobki – wskazuje P. Bajerlein.
Jak dodaje, wszystkie macewy lub ich fragmenty zostały zmierzone i sfotografowane.
Wolontariusze opisali ich stan i przepisali inskrypcje.
Teraz trwa opracowywanie kart poszczególnych nagrobków i tłumaczenie napisów. P. Bajerlein zapowiada, że za miesiąc dane z Koźmina zostaną opublikowane na stronie jewishwlkp.pl.
Projekt pn. Inwentaryzacja zabytkowego cmentarza żydowskiego w Koźminie Wlkp. udało się sprawnie zrealizować dzięki pomocy koźminian.
Jerzy Fornalik i Dominik Radwański zadbali o wykoszenie terenu przed rozpoczęciem prac, a Maria Wyduba zorganizowała ciepłe posiłki. Wolontariuszom pomagała też Agnieszka Flejsierowicz z magistratu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz