Zamknij
REKLAMA

Zamiast miodu zielonkawa breja. Ktoś truje pszczoły?

14:58, 12.09.2020 | Sebastian Pośpiech
Skomentuj
REKLAMA

Nieuczciwa walka między pszczelarzami? Stanisław Włosik i jego brat Władysław zawiadomili policję o takim podejrzeniu.  

Pan Władysław z Nowej Wsi przyszedł do redakcji ze słoikiem gęstego płynu o niebieskawym zabarwieniu. Jest przekonany, że ktoś celowo wymieszał cukier, którym dokarmia się pszczoły, z nieznaną substancją.

– Myślę, że w jakimś kuble lub beczce wystawił to w polu kukurydzy, a pszczoły zwabione zapachem słodyczy pobrały to i przyniosły do uli – uważa.

 

Zamiast miodu zebrał z uli płyn, który nadaje się jedynie do wyrzucenia.

Jeszcze większe straty poniósł jego brat Stanisław. – W sumie ok. 140 l płynu nadawało się tylko do utylizacji – stwierdza pszczelarz, który 36 swoich uli ustawił w pobliskich Wykach. – Już trzeci rok stawiam ule przy lesie należącym do mojego kolegi. Znajduje się tam bowiem piękna aleja lipowa, która ciągnie się od Wyk do Dobrzycy i w kierunku Koźmina – mówi S. Włosik. Jak podkreśla, ma zgodę na stawianie uli – zarówno od powiatowego lekarza weterynarii, jak i od właściciela lasu.

Pan Stanisław zabrał wszystkie ule z Wyk i 10 z nich zostawił u swojego brata, a resztę do siebie. Ogromne było zdziwienie braci, gdy zaczęli wybierać miód. – Oczy nam wyszły na wierzch, bo wszystko było niebieskawe – stwierdza S. Włosik. Zabrał więc swoje ule i wyczyścił, co było bardzo pracochłonne.

Bracia znają kolejną hodującą pszczoły osobę, którą dotknął ten sam problem. Chodzi o znajomego z pobliskiej miejscowości Budy. – U niego chyba w trzech ulach pojawiło się to niebieskie świństwo – informuje S. Włosik.

Mężczyźni podejrzewają, kto mógł wymieszać cukier z jakimś barwnikiem. Mówią o nieuczciwej konkurencji.

– Ten teren podzieliło między siebie dwóch wielkich pszczelarzy – jeden z gminy Dobrzyca, drugi mieszkający jeszcze dalej od pow. krotoszyńskiego. Oni, z tego co słyszę, nie życzą sobie, aby ktoś stawiał ule w tym rejonie. Nie chcą konkurencji – uważa S. Włosik.

Póki co, nie zamierza siedzieć z założonymi rękami. – Pszczoły nie zostały wprost otrute, ale mogą nie przeżyć zimy – podkreśla. Dlatego w koźmińskim komisariacie policji złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

(Sebastian Pośpiech)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

PszczółkaPszczółka

19 0

Złapać tego gagatka i zamknąć go w ulu. 15:48, 12.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Sylwek Sylwek

6 28

Jak masz pszczoły to trzymaj je pod domem swoim domem 14:01, 13.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KrotoszKrotosz

1 0

Komentarz podpisany "Sylwek " daje do zrozumienia i aż prosi się na przesłuchanie 16:35, 14.09.2020


REKLAMA