Zamknij

Prezes PGKiM Marcin J. dłużej w areszcie. Czy zostanie odwołany ze stanowiska?

17:57, 24.01.2021 | mac
Skomentuj
REKLAMA

Marcinowi J. , prezesowi Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krotoszynie, przedłużono areszt w związku z zarzutami łapówkarstwa. Czy straci intratne stanowisko?

 

Szef PGKiM i radny powiatowy z PSL został zatrzymany przez policjantów z komendy wojewódzkiej 13 października rano w swoim domu. Dwa dni później postawiono mu zarzuty, łącznie 8. Mówią o żądaniu oraz przyjmowaniu pieniędzy – 162 tys. zł łącznie.

Drugi z zatrzymanych pracowników spółki PGKiM – szef zakładu wodociągów i kanalizacji – miał przyjąć 130 tys. zł.

Dyrektor naczelny największej spółki komunalnej w Krotoszynie i jego zaufany pracownik brali pieniądze w zamian za korzystne dla przedsiębiorcy rozstrzyganie przetargów. Przedsiębiorca spoza pow. krotoszyńskiego mógł remontować budynki komunalne, m.in. – jak ustaliliśmy – przy ul. Kaliskiej, a także wykonywać modernizacje w stacji uzdatniania wody w Chachalni.

Od przedsiębiorcy żądano 10 proc. wartości kontraktów. Przestępczy proceder trwał od kwietnia 2017 r. Wspomniane przestępstwa zagrożone są karą do 10 lat więzienia.

Prokuratura cały czas prowadzi śledztwo. Na jej wniosek na początku stycznia br. sąd przedłużył Marcinowi J. tymczasowy areszt do 11 kwietnia. Przyczyny pozostawienia 41-latka w zamknięciu to obawa matactwa i zagrożenie surową karą.

– Mam nadzieję, że areszt zostanie uchylony – mówi adwokat Tomasz Krzyżanowski, obrońca prezesa krotoszyńskiej spółki i drugiego podejrzanego.

Marcin J. nie otrzymuje wynagrodzenia, czyli 13 tys. zł brutto miesięcznie. Już w wydaniu z 10 listopada 2020 r. informowaliśmy, że prezes, który jest na kontrakcie, nie świadczy pracy, a więc nie otrzymuje wynagrodzenia.

Obecnie przedsiębiorstwem komunalnym zarządza jego wieloletni wiceprezes, Sławomir Panfil, który jest tam dyrektorem ekonomicznym.

W związku z przedłużeniem aresztu burmistrz rozważa możliwość odwołania Marcina J. z funkcji prezesa. Formalnie musiałby złożyć taki wniosek do rady nadzorczej PGKiM.

(mac)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (17)

KrotoKroto

22 1

To są standardy w Krotoszyńskim PSL -u wszystkich powinni wyłapać i odsunąć od koryta !
18:15, 24.01.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ZiuuZiuu

2 16

To jest pomówienie. Ogarnij się człowieku zanim oskarżysz innych. 18:31, 24.01.2021


mieszkaniecmieszkaniec

18 1

I ukochane dziecko PSL-u > nepotyzm. Ukochane dzieciątko, gdzie potem dzieciaki, żony, kochanki, całe rodziny mają dostęp do pracy w Krotoszynie i jego urzędach i wszelkich podmiotach podlegających samorządowi. I nie musza mieć wykształcenia, wiedzy, nie, nie muszą.

Przecież to gołym okiem widać.

I choćby z tej przyczyny, bo wiem, co znaczy nepotyzm na własnej skórze nie żałuję takich ludzi, zamknąć, jeśli są dowody to udowodnić, ukarać, zabezpieczyć majątek na poczet przyszłych kar i potem go skutecznie odebrać.

A potem się dziwicie, że ludzie z Krotoszyna wyjeżdżają, bo niby gdzie tu mają prace dostać, jedynie fizyczną i to też po znajomości jeszcze.

Przecież już na etapie składania dokumentów ws. pracy do tego typu ludzi jak ten wyżej z artykułu to uczciwi, normalni ludzie są skazani na przegraną. 20:57, 24.01.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

 Mój Nick Mój Nick

8 0

Bez dowodów konkretnych, raczej nie aresztowali by ich, dziwię się, że jeszcze nie zostali pozbawieni swoich funkcji, szanująca się partia polityczna też powinna wydalić ich ze swoich struktur. 09:25, 25.01.2021


KimonoKimono

13 0

Gwarancja współdziałania 💩 09:52, 25.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrystynaKrystyna

9 0

Rączka rączkę myje. 11:57, 25.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KROTOSZYNIANINKROTOSZYNIANIN

14 0

To prawda,złote dziecko PSL.Od początku kariery ten Pan postawiany przez układ na wysokie stanowiska.Z PGKiM zrobił prywatny folwark,kolesiostwo,ustawiane przetargi,nepotyzm,kochanki.PYTANIE gdzie był burmistrz i rada nadzorcza?

12:21, 25.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bobbob

10 0

pewnie doradzał jemu Przybylski 13:44, 25.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RaafałRaafał

9 0

Jak to mówi przysłowie KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE. Stąd zapewne cisza medialna i przejście do porządku...jakby po prostu nic się nie stało. A niestety stało się i stawianie takich a nie innych zarzutów ma zapewne swoje podstawy. Pytanie tylko jak ten system mógł funkcjonować ... Można snuć domysły i samemu sobie odpowiedzieć na to pytanie ... 10:55, 26.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bobbob

4 0

imieniny obchodzą: Aniela, Jerzy
Trzeba szukać nowych możliwości działania
5 października 2016 11:13
Trzeba szukać nowych możliwości działania
Z Marcinem Jamrym, prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Krotoszynie, rozmawiał Michał Kobuszyński.

Kiedy i w jakich okolicznościach otrzymał Pan propozycję objęcia stanowiska prezesa PGKiM? Jaka była Pańska reakcja?

- Gdy pan prezes Przybylski, z powodów jemu znanych, złożył na ręce Rady Nadzorczej rezygnację z pełnienia funkcji prezesa PGKiM, to w tym momencie burmistrz Krotoszyna rekomendował moją osobę do Rady Nadzorczej. Na spotkaniu, które odbyło się 16 września, po zweryfikowaniu mojego planu działania, Rada Nadzorcza zgodziła się, bym od 19 września pełnił funkcję prezesa.

Pierwsze wrażenia i oceny odnośnie stanu i funkcjonowania spółki?

- Jeżeli chodzi o ludzi pracujących w spółce, musiałem w pierwszej kolejności zapoznać się, z kim będę miał przyjemność pracować. Są tutaj trzy zakłady: wodociągów i kanalizacji, gdzie pracuje ponad 70 osób, gospodarki mieszkaniowej, gdzie pracuje 20 osób plus ekipy remontowe, oraz zakład oczyszczania miasta. Dla mnie bardzo pozytywną rzeczą była postawa samych, pracowników, którzy przychodzą i mówią tak jak jest – co jest do zrobienia, co trzeba zrobić, wychodzą z nowymi inicjatywami, pomysłami. To mi się bardzo podobało w zakładzie wodociągów i kanalizacji. Zarządzający nim kierownik jest bardzo konkretnym człowiekiem, ma swoich majstrów, którzy wykonują dobrą robotę.

Jak Pan się odniesie do głośnej ostatnio sprawy przegranego przez PGKiM przetargu na odbiór śmieci?

- Nad sprawą przegranego przetargu będzie trzeba się poważnie pochylić. W październiku ogłaszane są nowe przetargi na wywóz śmieci z rejonów np. leszczyńskiego, Dobrzycy, Koźmina, Rozdrażewa, Milicza. Trzeba będzie cenę dobrze skalkulować. Ja sobie nie wyobrażam, by taki zakład, który dysponował sporym taborem i mógł obsługiwać 50 tys. mieszkańców, przestać istnieć. Ale trzeba brać pod uwagę, iż podmioty prywatne rządzą się swoimi prawami. Przegrany przetarg przez PGKiM to 2,5 roku. To okres, w którym trzeba myśleć, jak wszystko uporządkować, by potem któryś z przetargów koniecznie wygrać. Grupa pracowników, którzy mają rodziny, zobowiązania, oczekuje od zarządu podjęcia takich działań, by oni zachowali pracę. Najłatwiej jest rozwiązać umowy, ale ja w takim kierunku nigdy nie szedłem. Trzeba szukać nowych możliwości działalności.

Jak wygląda kwestia rachunków za wodę i ewentualnego wzrostu opłat w wyniku nowej dyrektywy unijnej w kwestii prawa wodnego?

- Wchodzi nie tyle dyrektywa unijna, co nowe rozporządzenie rządowe, który może spowodować drastyczny wzrost cen wody. Z jednej strony ministerstwo mówi, że powstanie Urząd Regulacji Cen i my będziemy musieli zrobić analizę kosztów na administrację, infrastrukturę, amortyzację, wyliczyć, jak ta cena realnie może wyglądać. Jest to temat, nad którym trzeba się głęboko pochylić, ponieważ ceny wody mogą mocno pójść w górę. W Związku Częstochowskim mówi się o wzroście cen o 20-25 procent. Nie jest tak, że w każdym zakładzie ceny są jednakowe – są różne. Postaramy się, żeby te zmiany jak najmniej dotknęły naszych odbiorców.

Jakie Pan widzi perspektywy przed PGKiM? Co Pan zamierza? Jakie priorytety stawia Pan sobie w kierowaniu spółką?

- Najważniejszą sprawą jest wygranie przetargów na wywóz odpadów w okolicznych gminach i powiatach. Następnie zbudowanie nowych zespołów dla alternatywnych pól działania spółki. Ważną rzeczą będą próby uzyskiwania środków zewnętrznych na inwestycje i działalność spółki.

Jak Pan wspomina pracę w ARiMR ?

- To były dla mnie piękne czasy. Pracowałem tam od 2003 roku, ponad 13 lat – od funkcji naczelnika, poprzez koordynatora, zastępcę kierownika, aż po kierownika biura. Dystrybucja dużymi kwotami pieniędzy – od 70 do 100 milionów zł – na podstawie decyzji administracyjnych to ogromna odpowiedzialność. Kierownictwo wymagało, by różnego rodzaju programy, „rzucane” na powiaty, w sposób mądry wprowadzać, rozpowszechniać. Była to szkoła życia, dzięki której wiele się nauczyłem. Wiele z tych doświadczeń mogę przenieść tutaj, do PGKiM. Niesamowicie ważnym aspektem było przyglądanie się dokumentacji, przetargom. Mam ogromny sentyment do tego okresu mojej kariery zawodowej. 13:50, 27.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ArniArni

3 0

Z tego co wiadomo to brał od każdej firmy która wykonywała jakiekolwiek pracę 22:12, 27.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrystianKrystian

3 1

Przecież ten pan odsunął wszystkich starych kierowników z PGKIM i powstawiał swoich żeby modz robić co??
Przekręty. 22:19, 27.01.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

PoinformowanyPoinformowany

1 1

Niestety został jeszcze jeden kierownik który robił przekręty z poprzednim prezesem i kierownikiem już niestety nieżyjący. A co do pana Marcina to niestety pieniądz zgubił już niejednego nawet najuczciwszego. Patrząc na dzisiaj t jak rząd wyprowadza pieniądze wydaje 70 milionów na nie odbyte wybory, kupno respiratorów za 200 milionów od handlarza broni. Można by pisać w nieskończoność. 21:00, 29.01.2021


123456123456

1 0

od starych kierowników się nauczył 20:21, 30.01.2021


NickNick

4 1

Jeżeli rzeczywiście brali łapówki, udowodnić o Pozamykać złodziei. Co godne uwagi złodzieja za pierwszym razem się nie łapie więc te 162000 to pewnie wierzchołek góry lodowej. A co na to burmistrz który chyba prowadzi nadzór nad pgkim.....? 07:31, 28.01.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

TomekTomek

1 0

Nie myśl że burmist też nie bierze.. Chociaż on może nie brac
On dostaje! 01:05, 30.01.2021


Pilot Pilot

4 0

Szanownemu burmistrzowi zrobił kampanię do parlamentu .......a te bilbordy to za darmo nie były ! 14:50, 29.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%