Zamknij
REKLAMA

Komunalka musi im pomóc. Rozedma płuc, niewydolność serca, padaczka. Tadeusz Frala jest bardzo schorowany

15:04, 27.07.2021 | Sebastian Pośpiech
Skomentuj
REKLAMA

 

Danuta Frala i jej mąż Tadeusz zabiegają w krotoszyńskim PGKiM o przydział nowego mieszkania. Mężczyzna jest bardzo schorowany, a urzędnicy proponują pomieszczenia, których Fralowie nie chcą przyjąć. 

 

55-letni krotoszynianin ma rozedmę płuc, niewydolność serca, przewlekłą chorobę nerek,  nadciśnienie tętnicze krwi i padaczkę. Jego żona – problemy z kręgosłupem.

 

Dostali eksmisję

Mieszkają w prywatnej kamienicy przy ul. Kobylińskiej 6, przez wiele lat zarządzanej przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Kilka lat temu budynek kupił nowy właściciel spoza Krotoszyna. Szybko wprowadził własne zasady.

Umowy najmu  podpisał ze wszystkimi lokatorami w lipcu 2019 r., podnosząc czynsz o 50 proc.

– A po półtora roku powiedział, że mamy sobie nowych mieszkań szukać – mówi kobieta.

Tylko 3 rodziny spośród kilkunastu nie podpisały nowych umów. Właściciel poszedł więc do sądu i uzyskał zgodę na eksmisję. Teraz gruntownie remontuje budynek, z którego wyprowadzili się wszyscy oprócz Fralów z parteru.

Małżonkowie żyją  z renty w wysokości 1 tys. 500 zł i zasiłku pielęgnacyjnego w wysokości 1 tys. 300 zł. Na leki wydają 500 zł miesięcznie. Czynsz wynosi nieco ponad  900 zł.

 

Nie chcieli tego lokalu

Pani Danuta i jej mąż udali się do spółki PGKiM po pomoc. Pierwszą propozycję nowego mieszkania o pow. 36 m kw. dostali w budynku przy Rawickiej 7.

– Tam nawet nie mielibyśmy swojej łazienki, a ubikację wspólną z innymi lokatorami. Mąż nie może mieszkać w takich warunkach, musi też mieć oddzielny i suchy pokój – wyjaśnia D. Frala.

Kierownik zakładu gospodarki mieszkaniowej Waldemar Binkofski potwierdza, że lokal ma 1 pokój, ale jest i kuchnia, łazienka i centralne ogrzewanie.

 

Boją się wilgoci

Druga propozycja to ul. Zdunowska 25. – Tam w łazience i kuchni jest wilgoć i grzyb. Tłumaczył mi pan Waldemar Binkofski (kierownik Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w PGKiM – red.), że oni tam skują tynk. Ale tam są cegły przemoczone – mówi.

Małżonkowie odpisali miejskiej spółce, że nie przyjmą tego mieszkania. W odpowiedzi PGKiM przysłał w maju pismo, w którym zobowiązuje się do przedstawienia ich sprawy na posiedzeniu komisji mieszkaniowej. Wielkie było zaskoczenie Fralów, gdy w kolejnym piśmie – z połowy lipca – PGKiM wezwał ich do podpisania umowy najmu tego samego lokalu przy Zdunowskiej.

Dlaczego spółka oferuje schorowanym ludziom mieszkania, które nie są odpowiednie dla człowieka chorego?

– Przypomnę, że gminna komisja mieszkaniowa przychyliła się do wniosku tej pani i wskazała inny lokal. W budynku na Zdunowskiej wystarczy skuć tynk, przeszpachlować i sprawdzić stan armatury sanitarnej, która jest odłączona bo mieszkanie stoi puste – mówi kierownik Binkofski.

 

Nie mają wyboru

Rozżaleni Fralowie twierdzą, że urzędnicy proponują im mieszkanie tylko po to, żeby pokazać, że coś zrobili, a nie po to, aby faktycznie rozwiązać problem mieszkaniowy, do czego zostali powołani.

– Niestety nie dysponujemy mieszkaniami w stanie deweloperskim. Mamy lokale w starych budynkach. Poza tym nie możemy dwojgu zaproponować mieszkania o powierzchni 70 m kw. – stwierdza szef mieszkaniówki. 

Właściciel budynku, w którym mieszkają, rozpoczął remont.

- Pył i inne zanieczyszczenia dostają się do naszego mieszkania. Pogarsza się stan męża. Musiałam nawet przerwać swój  pobyt w szpitalu, bo pracownicy wykonujący remont odgrażali się, że nas wyrzucą na bruk – mówi pani Danuta.

 

Rozpatrzą sprawę ponownie

21 lipca ona i mąż napisali do władz PGKiM-u kolejne pismo z prośbą o natychmiastową interwencję. Czytamy w nim: “Sytuacja nasza jest dramatyczna i grozi wielkim nieszczęściem, jeżeli wreszcie problem naszych warunków mieszkaniowych nie zostanie skutecznie i prawidłowo rozwiązany”.

Fralowie przez lata mieszkali w lokalu przy Polnej, gdzie były zawilgocone ściany i sufit. – Dwa razy w roku leżałem w szpitalu przez to powietrze, co było w mieszkaniu – mówi pan Tadeusz.

PGKiM ustami Binkofskiego obiecuje ponownie przyjrzeć się sprawie.

– Zastanowimy się, jak problem tych państwa rozwiązać – stwierdził W. Bnkofski.

(Sebastian Pośpiech)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (7)

LadyInBlackLadyInBlack

2 3

Oni nie chcą mieszkania w stanie deweloperskim tylko normalnego bez grzyba, wilgoci.
Bo wystarczy skuć. Gdy człowiek jest schorowany to na pewno skuje i zrobi generalny remont.
Panie Burmistrzu proszę pomoc tej rodzinie może wynająć im mieszkanie od prywatnego najemcy i pomoc w dopłacie na czynsz. Pozdrawiam 16:03, 27.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

widzwidz

5 1

ksiądz niech im pomorze, obojętnie jakiego wyznania i objętnie z jakiej parafii 09:11, 28.07.2021


MatiMati

11 0

Ale miasto za chwile będzie miło kolejkę takich schorowanych ludzi którzy chcą nowe mieszkania najlepiej w centrum i do tego gmina będzie płacić czynsz. Sorki, ale samemu tez coś trzeba dać od siebie. Miasto daje mieszkanie ale Ci państwo tez nie mogą wymagać 70 m odmalowanego mieszkania z ładna łazienka i może jeszcze z pięknym balkonem. 20:02, 27.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gość Gość

2 1

Niestety większość mieszkań komunalnych jest w opłakanym stanie. Wstyd ,że takie mieszkania są wydawane w najem. W niektórych to zaraz zacznie kapać ludzia na glowe. Gdy prosi się o pomoc to mozna się aby prosić bo nic z tym nie robią.. Płaci się za wynajem mieszkan które potrzebują gruntownych remontów i to nie z winy lokatorow. Wstyd ! 20:46, 27.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MatiMati

2 2

Czynsze są śmiesznie niskie. Spróbuj za te pieniądze coś wynająć w Krotoszynie. Ludzie by chcieli mieszkania za darmo i niech pozostali podatnicy płacą na cwaniaków 20:25, 29.07.2021


Gość Gość

1 0

Mati : To że czynsze niskie lub że mieszkania komunalne to nie znaczy że tym osobom ma kapać na glowe albo ma być grzyb na ścianie ! Nikt tu jakiś mega luksusow nie wymaga. Wystarczy by było czysto i schludnie.. ! 23:20, 29.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Syntax Syntax

2 0

Wyuczona bezradność, ale do gazety jeszcze dali radę pójść. 19:11, 30.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%