Zamknij
REKLAMA

Sąd skazał przedsiębiorcę. Na jego placu śmierć poniósł 34-letni Maciej

09:30, 11.04.2022 | mac
Skomentuj Tu śmierć poniósł Maciej Wujec. W miejscu upadku widoczne są znicze - foto ARCHIWUM
REKLAMA

Właściciel działek przy ul. Fabrycznej w Krotoszynie skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci Macieja Wujca. Krotoszyński sąd uznał, że przedsiębiorca Eryk O. nienależycie zabezpieczył teren budowy, gdzie 4 lata temu zginął 34-latek, który spadł z rowerem z rampy. Oskarżony złożył apelację.

 

Tragedia wydarzyła się 15 grudnia 2018 r. 34-letni krotoszynianin Maciej Wujec wjechał na nieogrodzony teren budowy, a następnie wpadł do doku zjazdowego przy hali magazynowej, doznając ciężkich obrażeń głowy, które spowodowały jego gwałtowną śmierć. Jak się okazało,  był pod wpływem alkoholu (2,1 promila), co według biegłego od rekonstrukcji wypadków wpłynęło na upośledzenie sprawności ruchowej i opóźnienie reakcji na nagłe, niebezpieczne sytuacje.

19 listopada 2020 r. w Sądzie Rejonowym w Krotoszynie rozpoczął się proces właściciela działek, na których mieści się m.in. hala. Został oskarżony o to, że w trakcie prowadzonej rozbudowy nie powołał kierownika budowy, który odpowiadałby za jej zabezpieczenie i nadzór nad placem. W ten sposób nieumyślnie doprowadził do zagrożenia dla osób poruszających się ścieżką prowadzącą wprost na niezabezpieczoną i o zmroku niezauważalną  krawędź doku.

Przedsiębiorca nie przyznał się, nie złożył wyjaśnień, nie odpowiadał na pytania. Na kolejnych rozprawach pojawiali się tylko jego obrońcy. Proces trwał rok, przesłuchano wielu świadków, w tym najbliższych zmarłego Macieja i członków rodziny oskarżonego.

14 grudnia 2021 r. sąd wydał wyrok. 59-letni przedsiębiorca został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci. Jednocześnie sędzia Radosław Skiba doprecyzował::

„(…) jako inwestor nienależycie zorganizował proces budowy, nie powołując kierownika budowy oraz nie podejmując niezbędnych działań polegających na odpowiednim zabezpieczeniu terenu budowy, uniemożliwiających wstęp na budowę osobom nieupoważnionym” – czytamy w wyroku.

Sędzia uznał, że w dniu wypadku teren nie był ogrodzony ani oświetlony, a na brak widoczności wpłynęły pojazdy ciężarowe zaparkowane wzdłuż bocznej krawędzi doku. Skazał Eryka O. na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Wymierzył także karę grzywny w wysokości 10 tys. zł oraz zadośćuczynienie na rzecz członków najbliższej rodziny Macieja. Żonie zmarłego przyznał 20 tys. zł, a matce i ojcu po 10 tys. zł.

Przedsiębiorca złożył w terminie odwołanie od wyroku. Sąd Okręgowy w Kaliszu nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy apelacyjnej.

(mac)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (10)

kikakika

5 0

to tylko w Polsce jest mozliwe 15:20, 11.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarekMarek

6 7


Przecież to są jakieś jaja co jeśli ktoś mi na prywatnej posesji nie ogrodzonej wejdzie potknie się i upadnie zaś w skutek tego umrze to co to ja będę winny bo on mi na mój teren wlazł przecież to są jakieś jaja. Tymbardziej ten ciul jakiś chyba narąbany był. Masakra jakaś za co on ma odpowiadać po jaka cbolere ta pijaczyna tam łaziła Ci kasy i złomu szukała czy co...
Na to tylko polski ład może takie coś pozwolić.... 18:12, 11.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kierowca bombowca kierowca bombowca

4 3

Pić trzeba umieć. I przede wszystkim nie wsiadać na rower będąc na bani. 07:21, 12.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SyntaxSyntax

6 3

Rozumiem, gdyby się dźwig na tej budowie przewrócił i zrobił komuś krzywdę, ale tutaj było nielegalne wtargnięcie przez osobę, która w ogóle nie powinna poruszać się na rowerze, z uwagi na stan w jakim się znajdowała. 07:49, 12.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Marian J.CMarian J.C

0 3

Obecnie jest złożone odwołanie a jak Kalisz się do tego wyroku ustosunkuje. Ale to co Sąd w Krotoszynie orzekł to wynika że jest jednak wina Eryka O.Gdyby bardziej dołożył starań a żeby zadbać o porządek i bezpieczenstwo na tej budowie to byłoby do tragedii nie doszło bo osoba nieświadoma swego czynu też ma swoje prawa.Tak wskazuje wyrok sądowy.
Należy zwrócić uwagę że rozwody to nic dobrego a w Krotoszynie jest szereg rozwodów do których przyczyniła się ludzka złośliwość i nienawiść.Jak parę lat temu kiedy jeszcze Eryk O.mieszkal w Krotoszynie przy ul.R to koniecznie jakieś ćmoki z wyższej półki ciągle mu dokuczali.
A teraz Sąd w Krotoszynie to tylko potwierdził. 10:46, 12.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

***** ******** ***

5 1

Czy sędzia orzekający też był pod wpływem i wyłączył logiczne myślenie? Pijaczek na rowerze mógł komukolwiek podjechać na bicyklu przed maskę , albo wywalić się na krawężniku i wtedy winny będzie kierowca , albo właściciel drogi ,bo nie podłożył mu poduszki czy nie zabezpieczył krawężnika.
To są jakieś jaja!
Tak wyglądają sądy po zibroreformach... 12:30, 12.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ktośktoś

7 0

Ludzie są sami sobie winni. Pijany rowerzysta odpowiada sam za siebie. Pijany kierowca gdy ginie w wypadku też jest sobie winny bo po co wsiadał za kierownice. Tak samo jest w tym przypadku. Dodatkowo skoro teren jest prywatny to dlaczego przez plac na którym stoi magazyn oraz parkują i przemieszczają się samochody ciężarowe jest uczęszczany przez dzieci i dorosłych? Bo krótsza droga do pokonania? Dopóki komuś znowu się nie stanie krzywda, nagminne będzie to zjawisko. 14:23, 12.04.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

++++++++++++++++++++++++++

0 0

Dlaczego inne budowy nawet prywatne są ogrodzone , bo tak nakazuje prawo i ono powinno dotyczyć wszystkich nie tylko tych co mają kasę. 10:58, 14.04.2022


OnOn

5 4

Pijany włóczył się po czyimś terenie, a wlasciciel idzie do wiezienia? Patologia 20:25, 12.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kajakaja

2 0

czyli jak pijany złodziej okradnie mój dom i uciekając spadnie z balkonu to ja pójdę siedzieć bo biedakowi materaca nie podłożyłam, dobre 11:00, 19.04.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%