Zamknij
REKLAMA

Monika Jadczak druga w swojej kategorii na triathlonie w Bydgoszczy

17:04, 30.08.2020 | S.P
Skomentuj
REKLAMA

Krotoszynianka Monika Jadczak reprezentowała Krotoszyńską Grupę Biegową podczas Ocean Lava Triathlon Bydgoszcz/Borówno 2020.

W weekend 22/23 sierpnia w Borównie odbył się jeden z najstarszych i najbardziej prestiżowych triathlonów w kraju. Międzynarodowe zawody, odbywają się na trzech dystansach; pełnym (Iron Man), ½ Irona Mana oraz dystans sprinterski. Zmagania rozpoczęły się od pływania w Jeziorze Borówno, po którym nastąpił wyścig kolarski rozgrywany na trasie pomiędzy Borównem, a Stadionem Zawiszy w Bydgoszczy, a następnie bieg po parkowych alejkach największego leśnego parku miejskiego w Polsce – Myślęcinka.

Na starcie ½ IM stawiła się reprezentantka Krotoszyna Monika Jadczak. Był to jej debiut na tym dystansie i najbardziej prestiżowym triathlonie w Polsce. Już od samego rana na niebie zaczęły pojawiać się chmury, nie było upału. Woda w Jeziorze Borówno miała około 24 st. Celsjusza.

Po starcie należało przepłynąć dwie pętle po 950 metrów między rozstawionymi na jeziorze bojami.Następnie dobiec do strefy zmian i przebrać się w strój rowerowy po którym nastąpił wyścig kolarski na dystansie 90 km. Ściganie rowerami zakończone zostało przy stadionie bydgoskiej Zawiszy, na koniec zostało do pokonania 21,0975 km biegu (trzy pętle).

Do mety Monika mimo drętwienia nogi dobiegła w czasie 5 godz. 21 min. i 31 sek., co dało jej 125. miejsce open wśród wszystkich startujących oraz 10. miejsce wśród kobiet oraz drugie w swojej kategorii.

Pływanie potraktowałam jako rozgrzewkę. Dość szybko udało mi się wyjść z wody, ale po drodze musiałam ominąć sporo zawodników. Na etapie kolarskim zakładałam jazdę na samopoczucie, ponieważ nie jest to moja mocna strona, ale i tak uważam, że poszło mi całkiem przyzwoicie. Na biegu niestety zmagałam się z drętwieniem nogi i kilkakrotnie musiałam się zatrzymać, aby ją rozluźnić. Wiedziałam, że nie mogę się poddać, ponieważ jestem blisko mety i dałam radę - powiedziała M. Jadczak po zakończeniu zawodów.

(S.P)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

ŻeleznymezczyznaŻeleznymezczyzna

1 0

Wielki szacunek dla młodej sportsmenki. 13:09, 02.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz