Zamknij

Udostępnijźródło: Schronisko dla Zwierząt Krotoszyn

Zojka umarła, cichutko, po prostu usnęła :( Kiedy umiera stary pies w schronisku jest nam podwójnie smutno, nie tylko dlatego, że kończy się życie psa, z którym jesteśmy związani, ale przede wszystkim dlatego, że umiera jako pies bezdomny. Zojka była psem idealnym, ostoją spokoju, tak samo umarła ... Zoję leczyliśmy od 2 miesięcy, ponieważ zaczęła szybko się męczyć. Echo serca nie wykazało poważnych nieprawidłowości, jedynie zmiany adekwatne do wieku. Jednak w badaniu krwi wyszła znaczna niedoczynność tarczycy. Po wprowadzeniu leczenia Zojka poczuła się znacznie lepiej i wszystko wróciło do normy. Wczoraj nagle stan się pogorszył, była senna, słaba. Została pobrana krew do badań, badanie USG prawidłowe. Dzisiaj wyniki pozostałych badań, ale Zojki już z nami nie ma :(


Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© rzeczkrotoszynska.pl | Prawa zastrzeżone