Zamknij
REKLAMA

Tragedia w Borku. Ksiądz rezydent odebrał sobie życie. Śledztwa nie będzie

14:27, 22.05.2020 | red.
Skomentuj
REKLAMA

Tragiczne odkrycie w Borku Wlkp. Znaleziono ciało księdza, który był rezydentem w miejscowym Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Zwłoki odnaleziono w jego prywatnym mieszkaniu. Wszystko wskazuje na to, że popełnił samobójstwo.

W czwartek 21 maja około godz. 19.00 na policję zgłosiły się osoby, które od pewnego czasu nie miały kontaktu z ks. Antonim A. - rezydentem Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Borku Wlkp.


- Nie odbierał telefonów. Drzwi były pozamykane, a samochód którym się przemieszczał stał zaparkowany na posesji - mówi Jacek Masztalerz, prokurator rejonowy w Gostyniu. - Policjanci na polecenie dyżurnego udali się na miejsce wraz z osobami, które prosiły o sprawdzenie. Udało im się dostać do budynku przez okno na pierwszej kondygnacji. Po wejściu odkryto ciało księdza - wyjaśnia prokurator.

Wstępne czynności potwierdziły, że ok. 60-letni duchowny popełnił samobójstwo w swoim prywatnym mieszkaniu. Gdy go znaleziono, nie żył od co najmniej kilku godzin. - Potwierdził to również lekarz, który przyjechał na miejsce. Jako przyczynę wskazał samookaleczenie i  nagłe zatrzymanie krążenia - mówi prokurator Jacek Masztalerz.

Śledztwa w tej sprawie nie będzie.

(red.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (16)

Mario Mario

1 0

To się dzieje 17:57, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

abelabel

2 2

kiedys pisaliście o ks. z Ostrowa, co był wczesniej w krotku. był nagrany i został pokazany w tv, potem sie otruł i zmarł w poznaniu w szpitalu 21:10, 22.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

benben

2 4

Został pilnie wezwany do szefa a winda się zepsuła akurat... 00:02, 23.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnonimAnonim

6 7

Myślę, że mógł tutaj ważną rolę odegrać film braci Sekielskich. 09:19, 23.05.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Osoba z BorkuOsoba z Borku

3 2

Proszę nie gadać głupot jeśli nie zna się sprawy ksiądz miał problemy z którymi nie poradził sobie i nie miał w nikim oparcia w zeszłym roku w dodatku pochował siostrę i został sam bez rodziny. 11:39, 23.05.2020


KasiaKasia

0 2

Jak łatwo rzucić oskarżenie nie znając księdza kto go znal tak jak ja wie że był daleki od tego typu rzeczy. Takich księży brakuje w naszych kosciołach skromny uczciwy 19:34, 24.05.2020


AniaAnia

9 2

Nie osądzajcie nie znając przyczyn. Ksiądz chorował od dawna. Potrzebował pomocy. 10:37, 23.05.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

KaBeKaBe

1 0

Jeżeli potrzebował pomocy, to dlaczego pozostawiono go samemu sobie. Gdzie proboszcz, gdzie parafianie? 01:05, 24.05.2020


............

0 0

NO I JEDNEGO MNIEJ DZIECI NIE BĘDĄ SIĘ BALY..
11:12, 25.05.2020


jaja

10 1

Jak coś się wydarzy ,to od razu snują teorie spiskowe.Najlepiej niech każdy spojrzy sam na siebie i wysprząta swoje podwórko.
13:25, 23.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MMMM

7 5

Księża teraz mają strasznie, brak wsparcia wiernych, ciągła presja i nagonka 17:09, 23.05.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PreorderPreorder

0 0

Wiadomo, wszyscy inni mają lekko. 00:28, 27.05.2020


Mraia Mraia

0 0

Ludzie się w tej obecnej sytuacji polubili. Nie wyciągamy pochodnych wniosków i nie osądzajmy . Sytuacja która nas w tej chwili dotyka powinna na chwilę każdego zmusić do przemyśleń . Nic się nie dzieje bez przyczyny 13:57, 24.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BorkowiankaBorkowianka

2 1

Znałam ks Antoniego to niezwykle skromny i uczciwy ksiądz był taki jak powinien być ksiądż z powołania takich księży brak WP naszych kosciołach będzie go bardzo brakowało 19:31, 24.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarianMarian

0 0

Na podstawie różnych domysłów a tak wynika w Krotoszynie, że wróciły spowiadające się osoby przy konfesjonale, które donoszą. Mieszkam w Krotoszynie od czasu zawarcia związku małżeńskiego a ślubu udzielił Kościół rok 1975. Od samego zamieszkania w Krotoszynie ciągle coś i te ciągłe poniżania i skąd to się bierze.
Borek Wlkp znam od dziecka roku 1945 bo mieszkałem w jednej wsi należącej do Borku.
Kościół borecki mnie poniżył dotkliwie a taki jeden dowód to odnowa przystąpienia do spowiedzi św. przy znanych osobach a powód bagatelny. Zgryzocie boreckiej nie można było ulegać - byłem i jestem osobą wierzącą wyznania rzymskokatolickiego. 10:31, 27.05.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MarianMarian

0 0

Kościół borecki mnie poniżył dotkliwie i dotyczy to roku 1966. 12:12, 27.05.2020