Zamknij
REKLAMA

Pani Ola z Krotoszyna walczy z rakiem trzustki. Potrzebne pieniądze na operację w Niemczech

13:54, 23.05.2020 | Sebastian Pośpiech
Skomentuj
REKLAMA

Aleksandra Kabacińska z Krotoszyna ma raka trzustki. Wraz z rodziną prosi o wsparcie finansowe na operację w niemieckiej klinice, bo to dla niej jedyny ratunek.

Cieszyła się życiem młodej babci i mamy w kwiecie wieku. Szczęście zakłóciły niepokojące objawy (podobne jak przy żółtaczce). Wizyta w szpitalu, badania i od razu słowa lekarza, że nie wygląda to dobrze. Kolejne diagnozy potwierdziły najgorsze - nowotwór trzustki. Rozpoczęła dramatyczną walkę z czasem.
Razem z dziećmi zaczęła szukać lekarzy, którzy podejmą się operacji. W Polsce odwiedzili specjalistów w Warszawie,Wrocławiu i  Katowicach. Z uwagi na to, że nowotwór trzustki jest ekstremalnie trudnym przeciwnikiem, za każdym razem otrzymywali podobną odpowiedź. Negatywną. Szansy na ratunek musieli szukać za granicą. Udało się znaleźć klinikę w Heidelbergu, która podjęła się leczenia.  

Po nadziei znów przyszło załamanie.

- Nasza rodzina wysupłała wszystkie możliwe oszczędności, żeby zapłacić za moją operację w Niemczech, ale w jej trakcie okazało się, że pojawiły się przerzuty na otrzewnej (niewielkie, niewidoczne na wynikach badań tomografem i rezonansem), więc zabieg został przerwany - opowiada pani Ola.


Niemieccy specjaliści uznali, że lepiej będzie, jeżeli krotoszynianka przejdzie najpierw w Polsce chemioterapię, która spowoduje zmniejszenie guzów i przygotuje do ponownej operacji. Ta wiąże się jednak z kolejnym ogromnym wydatkiem, na który rodziny nie stać. Dlatego uruchomiono zbiórkę internetową: www.siepomaga.pl/zycie-oli.

Z powodu koronawirusa nic nie jest takie, jakie było jeszcze w styczniu, a w to wszystko wplątuje się nieszczęsna choroba, która niszczy zdrowie krotoszynianki. Z powodu epidemii nie może ona zobaczyć się z najbliższymi w szpitalu, pozostaje telefon i komunikatory internetowe.
Chemioterapia powinna rozpocząć się niedługo. Potrwa 3 miesiące. A zatem kolejna operacja może odbyć w lipcu. Kosztuje 300 tys. zł.

Niestety, na drugą operację rodzina nie ma już pieniędzy. Oszczędności życia wydała na pierwszą. Bliscy chorej i lekarze wierzą, że walka o życie pani Oli zostanie wygrana. Ale bez pomocy finansowej nie będzie kolejnej operacji.

W celu zebrania pieniędzy założono na Facebooku grupę, na której można licytować przedmioty podarowane przez różne osoby. Chodzi o różnego rodzaju fanty i usługi,  sprzedaż których zasili konto pani Oli na portalu siepomaga.

(Sebastian Pośpiech)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.).

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA