Zamknij

Minuta ciszy. Maria Jolanta Kępa (1950-2019)

15:34, 10.11.2019 | Mirosława Cichowlas
REKLAMA
Skomentuj

 

Była długoletnią nauczycielką i wychowawcą  młodzieży w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 w Krotoszynie, czyli w krotoszyńskiej ceramie.
Mariola, bo tak ją wszyscy zapamiętamy, po ukończeniu Wydziału Mechaniczno-Technologicznego Politechniki Poznańskiej, rozpoczęła pracę w Wytwórni Sprzętu Mechanicznego (dzisiejsze MAHLE), skąd we wrześniu 1974 r. została skierowana do pracy w naszej szkole. Pracowała w niej do emerytury – do roku 2004. Była nauczycielem przedmiotów mechanicznych, fizyki, informatyki, a także przedmiotów elektrotechnicznych.


Wykonywała swój zawód z wielkim oddaniem i pasją. Ciągle się dokształcała, szukała nowych rozwiązań, była perfekcjonistką. To jej nasi uczniowie zawdzięczają pierwsze w życiu lekcje informatyki i ciągły kontakt z nowinkami technicznymi, co było Jej pasją. Stąd też ukończenie przez nią studiów podyplomowych z technologii maszyn i inżynierii materiałowej, specjalnego studium informatyki, a co za tym idzie – II stopnia specjalizacji w zakresie przedmiotów mechanicznych, co współcześnie można porównać z doktoratem.


Mariola Kępa wychowała wiele pokoleń młodzieży. Cierpliwie tłumaczyła zawiłości przedmiotów technicznych, przygotowywała uczniów do konkursów, do egzaminów zawodowych, po prostu do życia. Jej długoletnia praca była ceniona przez wszystkich. Została uhonorowana nie tylko wieloma nagrodami dyrektora szkoły, ale i Medalem Komisji Edukacji Narodowej.


Mariola równie chętnie dzieliła się wiedzą z nauczycielami. Zawsze uważała, że podstawą Jej pracy nie jest tylko permanentny rozwój, ale i dostrzeganie różnicy między słuchaniem czegoś, a usłyszeniem kogoś. Jako człowiek, koleżanka, nauczyciel i wychowawca posiadała dar bezcenny – serce. Serce dla ludzi, do pracy z uczniem. A jeszcze do tego uśmiech, dociekliwość, ale i zaraźliwe poczucie humoru, którym chętnie dzieliła się  z innymi.


Wszyscy zapamiętamy Ją jako koleżankę, która zawsze znalazła czas na kawę, na rozmowę,  wysłuchanie drugiego człowieka. Po prostu spełniała się zawodowo, ale i jako człowiek. Wiemy, że odszedł od nas wyśmienity nauczyciel, wychowawca, człowiek lubiany, koleżeński,  uczynny, pogodny. Wszystkim nam będzie brakowało Marioli.


Sądzę, że dobry Bóg zabierając Ją z tego świata, ma swój plan. Z pewnością chce w niebie otworzyć wyśmienitą szkołę  techniczną, dlatego potrzebował Marioli. Jej pasji, umiejętności, wiedzy i zaangażowania.              

 

 

 

REKLAMA
(Mirosława Cichowlas)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

Uczeń Uczeń

2 0

Rzeczywiście smutek... Niewielu nauczycieli zapamiętałem nie tylko jako zaangażowanych, ale również ciepłych przemilych ludzi... Pani Profesor! Dziękuję za wszystko! Jestem pewien, że nie tylko ja dziękuję i że tam w niebie już odbiera Pani zasłużona nagrodę! Żyj w pokoju! 20:01, 13.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© rzeczkrotoszynska.pl | Prawa zastrzeżone